Baszar Al-Asad został we wtorek skazany na karę śmierci. Ogłaszając wyrok, sędzia Fakhr al-Din al-Aryan uznał byłego prezydenta Syrii za winnego umyślnego i zaplanowanego zabójstwa wielu osób, w tym dzieci, tortur, bezprawnego pozbawiania wolności oraz zbrodni przeciwko ludzkości.
Proces odbył się pod nieobecność oskarżonego. Były przywódca Syrii opuścił Damaszek w grudniu 2024 roku, po upadku jego rządów, i od tego czasu przebywa w Rosji.
Wyrok zaoczny nie oznacza automatycznego wykonania kary. Jego skuteczność będzie zależeć m.in. od tego, czy były syryjski prezydent kiedykolwiek znajdzie się pod jurysdykcją władz w Damaszku.
Inni skazani
Na karę śmierci skazani zostali również inni członkowie byłego syryjskiego reżimu, m.in. brat Baszara, Maher. On również uciekł do Rosji po wkroczeniu rebeliantów do Damaszku w grudniu 2024 roku.
Jedynym, który usłyszał wyrok, stojąc przed sądem, jest kuzyn Baszara Al-Asada, Atef Najib. To były generał brygady syryjskiej armii, oskarżony o kierowanie tłumieniem protestów w muhafazie (prowincji) Dara na południu kraju.
Został zatrzymany w 2025 roku, a we wtorek usłyszał wyrok: kara śmierci. Stał się w ten sposób jednym z najwyższych rangą syryjskich urzędników postawionych przed sądem.
Wieloletnia wojna i oskarżenia wobec władz
Baszar al-Asad był prezydentem Syrii w latach 2000-2024. Przejął władzę po ojcu, Hafizie al-Asadzie, który przez dekady budował w kraju autorytarny system oparty na wojsku i służbach bezpieczeństwa.
Z wykształcenia okulista, początkowo uchodził za polityka zdolnego do reform. Po wybuchu protestów w 2011 roku jego władze brutalnie tłumiły demonstracje, co doprowadziło do wieloletniej wojny domowej. Reżim Asada był oskarżany o tortury, masowe represje i ataki na cywilów. Jego rządy upadły w grudniu 2024 roku.