Jak przekazała agencja Reutera, powołując się na lokalne źródła, w nocy z soboty na niedzielę doszło do zmasowanego ataku dronowego na obwód biełgorodzki w Rosji. Najtragiczniejsze skutki odnotowano w stolicy regionu – Biełgorodzie.
Według p.o. gubernatora Aleksandra Szuwajewa, trzy osoby zginęły, a 25 zostało rannych. Wśród poszkodowanych są dzieci w wieku czterech i dziewięciu lat. Hospitalizacji wymagało także 13 dorosłych mieszkańców.
Pożary i zniszczenia
Atak dronowy spowodował poważne zniszczenia infrastruktury miejskiej. W wyniku eksplozji i pożarów spłonęło kilka zaparkowanych samochodów, a ogień objął dwa budynki wielorodzinne oraz jeden dom jednorodzinny. Służby ratunkowe przez całą noc walczyły z ogniem i udzielały pomocy poszkodowanym.
Seria ataków na region
Aleksandr Szuwajew poinformował także o 146 atakach na inne okręgi obwodu biełgorodzkiego, w których rannych zostało kolejnych dziewięć osób.
Region ten, graniczący z Ukrainą, od miesięcy pozostaje jednym z najczęściej atakowanych przez siły ukraińskie terenów Federacji Rosyjskiej.
Zniszczony system S-400 i tankowiec na Morzu Czarnym
Siły Systemów Bezzałogowych poinformowały o serii ataków na rosyjskie cele wojskowe i logistyczne. Jak przekazał dowódca Sił Systemów Bezzałogowych, major Robert „Madiar” Browdi, ukraińskie drony zaatakowały system rakietowy S-400 rozlokowany w Gelendżyku, w Kraju Krasnodarskim na południowym zachodzie Rosji. Z tego właśnie systemu, 8 sierpnia, w ciągu ponad trzech godzin Rosjanie wystrzelili sześć rakiet, które uderzyły w cele na terytorium Ukrainy.
To jednak nie koniec strat po stronie rosyjskiej. W nocy z soboty na niedzielę ukraińskie drony zniszczyły także przeciwlotniczy zestaw rakietowo-artyleryjski Pancyr-S1 oraz dwie stacje radiolokacyjne: Podlot-K1 i Kasta-2E2. Dodatkowo, na Morzu Czarnym, bezzałogowce trafiły w tankowiec oraz dwa masowce należące do rosyjskiej floty.
Dowódca SBS nie kryje determinacji.
„My przetrwamy. Moskwa padnie. Krym odkarmimy i odbudujemy” – napisał na Facebooku major Browdi, podkreślając niezłomność ukraińskich sił i ich wiarę w odzyskanie okupowanych terenów.