​Atak krokodyla w Sztokholmie. Ranny 80-latek trafił do szpitala

Środa, 21 sierpnia 2019 (14:52)

Szwedzka policja wszczęła śledztwo w związku z ugryzieniem 80-letniego mężczyzny przez krokodyla w Skansenie w Sztokholmie. Na terenie obiektu znajdują się także inne egzotyczne zwierzęta. Mężczyzna jest ranny, przebywa w szpitalu.

Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem podczas imprezy zamkniętej. Jeden z gości po wygłoszeniu mowy wychylił rękę poza szklane ogrodzenie i został ugryziony przez krokodyla. Mężczyzna został opatrzony przez znajdujących się na miejscu lekarzy. Przyjęcie przerwano.

Policja bada sprawę pod kątem zaniedbań organizacyjnych, które doprowadziły do uszczerbku na ciele poszkodowanego.

Jak powiedział gazecie "Aftonbladet" Jonas Wahlstroem, zoolog i założyciel niewielkiego zoo na terenie Skansenu, krokodyle są jednymi z niewielu drapieżników, dla których ludzie stanowią potencjalny pokarm.

W sztokholmskim Skansenie przebywają dwa krokodyle lądowe o imieniu Hillary oraz Castro. Nie ma pewności, który z nich ugryzł gościa, który był na przyjęciu. Krokodyle zostały przywiezione przez Wahlstroema do Szwecji w 1981 roku z moskiewskiego zoo. Miały wówczas już metr długości, mimo to zostały przewiezione na pokładzie samolotu Aerofłot jako bagaż podręczny.

Pierwotnie zwierzęta miały być podarunkiem od komunistycznego przywódcy Kuby Fidela Castro dla radzieckiego kosmonauty Władimira Szatałowa. Prawdopodobnie decyzję o pozbyciu się kłopotliwego podarunku podjęła żona kosmonauty, kiedy krokodyle przestały mieścić się w wannie.

Para mieszkających w Sztokholmie krokodyli przyczyniła się do rozwoju populacji krokodyli kubańskich w Stanach Zjednoczonych. W związku z embargo nie była możliwa ich sprzedaż bezpośrednio z Kuby do USA. Natomiast Szwecja mogła nimi swobodnie handlować.

Według ekspertów sztokholmskiego Skansenu, krokodyl kubański należy do jednego z najbardziej agresywnych gatunków. Obecnie znajduje się na liście gatunków zagrożonych.

Sztokholmski Skansen został założony w 1891 roku przez Artura Hazeliusa. To nie tylko przeniesione drewniane domy z różnych regionów Szwecji, ale także zoo prezentujące nordyckie oraz egzotyczne zwierzęta.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

Justyna Lasota-Krawczyk