Trzech amerykańskich studentów, którzy po pijanemu wywołali chuligańskie burdy we Florencji i zaatakowali karabinierów, zostanie wydalonych w trybie pilnym z Włoch – poinformował dziennik "La Repubblica".

Sąd postanowił zawiesić wykonanie zasądzonej kary ośmiu miesięcy więzienia za chuligaństwo, przemoc i zniszczenie mienia, jeśli amerykańscy studenci w ciągu dwóch dni

opuszczą Włochy. W areszcie pozostanie jednak czwarty z nich – najbardziej agresywny uczestnik zajść.

W opinii gazety, Amerykanie zostali potraktowani z taką samą surowością, z jaką do tej pory karano imigrantów z Albanii i innych krajów spoza Unii Europejskiej.

Jednocześnie powrócono do dyskusji o coraz większym problemie nadużywania alkoholu przez licznych studentów z USA, uczących się we Florencji. Sprawa jest tak poważna, że na miejscowych uczelniach zorganizowano dla nich spotkania na temat skutków picia alkoholu.