Znaleźliśmy broń, która pochodzi z Salento, ale której źródłem znajduje się na obszarze Bałkanów, czyli byłej Jugosławii. Wiemy też o zainteresowaniu mafii bardziej zaawansowaną bronią: taką, jaka pojawiła się na czarnym rynku, powstałym w związku z wojną rosyjsko-ukraińską – mówił De Lucia, cytowany przez włoskie media.
Prokurator podkreślił, że mafia inwestuje w drony mogące zrzucać miny, co stanowi poważne wyzwanie dla służb. Mamy sygnały o zakupie dronów mogących zrzucać miny, czyli broni, przed którą nie jesteśmy gotowi się bronić – zaznaczył.
De Lucia poinformował również, że od stycznia 2025 roku do dziś w dwóch więzieniach w Palermo przechwycono aż 297 telefonów, które zostały zrzucone przez drony sterowane z zewnątrz. Nie trafiły one do odbiorców. To jest ogromna liczba – podkreślił.
Według prokuratora, drony wyposażone w kamery są wykorzystywane przez mafiosów na wolności do przesyłania zaszyfrowanych telefonów do więzień. Tych telefonów jest coraz więcej, a technologia umożliwiająca dostęp do nich jest skomplikowana i kosztowna – przyznał De Lucia.
Prokurator zwrócił uwagę, że śledczy potrzebują specjalistycznych kodów do odblokowania przechwyconych urządzeń oraz wykwalifikowanego personelu. Kryptotelefony od lat są czymś normalnym dla kalabryjskiej mafii ‘ndranghety, a teraz stały się nimi również dla cosa nostry – dodał.