RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Alarm, eksplozje i paraliż lotniska. Co się wydarzyło w Rijadzie?

Opracowanie: Publikacja: Sobota, 19 września (15:23) Aktualizacja: Sobota, 19 września (21:05)

W sobotę w pobliżu międzynarodowego lotniska w Rijadzie pojawiły się płomienie i kłęby czarnego dymu, co doprowadziło do poważnych zakłóceń w ruchu lotniczym. Wcześniej w stolicy Arabii Saudyjskiej ogłoszono alarm przeciwlotniczy po serii eksplozji. Władze nie ujawniają przyczyn incydentu.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Alarm, eksplozje i paraliż lotniska. Co się wydarzyło w Rijadzie?
Rijad, Arabia Saudyjska (fot. MOHAMMED HUWAIS) /AFP/East News
  • W sobotę w pobliżu międzynarodowego lotniska w Rijadzie wybuchł pożar, który spowodował poważne zakłócenia w ruchu lotniczym.
  • Wcześniej w stolicy Arabii Saudyjskiej ogłoszono alarm przeciwlotniczy po serii eksplozji, jednak władze nie ujawniły przyczyn incydentu.
  • Jak wygląda sytuacja w regionie?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

W sobotnie popołudnie mieszkańcy Rijadu byli świadkami niepokojących scen w okolicach międzynarodowego lotniska. Nad portem lotniczym unosiły się płomienie oraz gęsty, czarny dym. W związku z sytuacją część lotów została odwołana lub opóźniona, a serwis Flightradar24 poinformował o „poważnych zakłóceniach” w funkcjonowaniu lotniska.

Z oficjalnego oświadczenia jemeńskiego ruchu Huti wynika, że to właśnie oni stoją za nocnymi eksplozjami. Przekazali również, że przeprowadzili udany atak na obiekty koncernu Saudi Aramco w Janbu, które pełnią kluczową funkcję w eksporcie ropy naftowej - między innymi do Europy.

Alarm przeciwlotniczy i eksplozje w stolicy

Kilka godzin przed pojawieniem się ognia władze Rijadu ogłosiły alarm przeciwlotniczy, ostrzegając mieszkańców przed „wrogim zagrożeniem z powietrza”. Na telefony mieszkańców rozesłano komunikaty z zaleceniem pozostania w budynkach. 

Według relacji świadków, w mieście rozległy się dwie silne eksplozje. Alarm został odwołany po około trzydziestu minutach.

Do tej pory władze Arabii Saudyjskiej nie podały oficjalnych informacji na temat przyczyn pożaru. Nie wiadomo również, czy w wyniku incydentu ktoś zginął lub został ranny. Nie podano także szczegółów dotyczących ewentualnych zniszczeń.

Ostatnie wydarzenia w Rijadzie wpisują się w szerszy kontekst narastającego konfliktu w regionie. W ostatnich dniach nasiliły się ataki jemeńskich rebeliantów Huti na terytorium Arabii Saudyjskiej. Wcześniej celem były głównie instalacje naftowe oraz bazy wojskowe na południu kraju i nad Morzem Czerwonym. W marcu doszło także do ataku dronem na ambasadę USA w Rijadzie.

Ostrzeżenia dla podróżnych

W związku z ostatnimi incydentami polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca unikanie podróży do Arabii Saudyjskiej. Osoby przebywające na miejscu powinny bezwzględnie stosować się do ogłaszanych przez władze alarmów i zaleceń dotyczących bezpieczeństwa.

Władze Arabii Saudyjskiej oskarżyły rebeliantów Huti o próbę ataku na Mekkę – święte miejsce islamu, co wywołało oburzenie w świecie muzułmańskim. Saudyjskie siły zbrojne prowadzą codzienne bombardowania kontrolowanych przez Huti obszarów Jemenu, jednak ofensywa rebeliantów trwa. 


Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: