Brytyjska prokuratura poinformowała, że Londyn wystąpił z wnioskiem o ekstradycję mężczyzn, obywateli brytyjskich. Ma to być wynik postawienia nowych zarzutów przez śledczych, w tym siedem dotyczących przypadków zgwałcenia.
Długa lista zarzutów
Brytyjska prokuratura już w maju postawiła Andrew i Tristanowi Tate’om łącznie 21 zarzutów. Teraz, po rozszerzeniu listy, Andrew Tate – były kickbokser i obecnie kontrowersyjny influencer – usłyszał w sumie 42 zarzuty, w tym dotyczące gwałtu, handlu ludźmi, posiadania nieprzyzwoitych zdjęć dziecka, „ekstremalnej pornografii” oraz napaści. Tristanowi Tate’owi postawiono 17 zarzutów, obejmujących m.in. napaść seksualną, gwałt i handel ludźmi – poinformowali przedstawiciele prokuratury. Według śledczych, zarzuty dotyczą przestępstw popełnionych na szkodę siedmiu kobiet.
Według stacji CNN, bracia staną w przyszłym tygodniu przed federalnym sądem w Miami.
Polityczne naciski?
Bracia Tate to ikony tzw. manosfery, internetowych platform skierowanych do młodych mężczyzn i promujących treści seksistowskie. Zarzuty przeciwko Tate'om już w 2022 r. postawiła prokuratura w Rumunii, gdzie mężczyźni wówczas mieszkali. Bracia zostali tam oskarżeni m.in. o stworzenie zorganizowanej grupy przestępczej i handel ludźmi.
W 2025 r. brytyjski dziennik „The Financial Times” donosił, że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa naciskała na władze Rumunii, by oddały braciom paszporty i pozwoliły im wyjechać z kraju.