RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Afera ściekowa na Wyspach. Miał na tym zarobić miliony funtów

Opracowanie: Publikacja: Środa, 22 lipca (19:32)

Były szef brytyjskiej spółki wodociągowej Southern Water Matthew Wright usłyszał zarzuty zmowy w celu manipulowania wynikami badań jakości ścieków - doniosły w środę brytyjskie media. Miało to pozwolić na uniknięcie kar finansowych rzędu kilkudziesięciu milionów funtów.

Afera ściekowa na Wyspach. Miał na tym zarobić miliony funtów
Londyn, stolica Wielkiej Brytanii (zdjęcie poglądowe) /Shutterstock

Matthew Wright oraz trzej inni byli pracownicy spółki wodociągowej Southern Water zostali oskarżeni o zmowę mającą na celu oszukanie Agencji Środowiska i regulatora rynku Ofwat. Miało do tego dochodzić w latach 2012-2017. Według Southern Water oskarżeni chcieli w ten sposób uniknąć kary wynoszących blisko 45 mln funtów, choć Agencja Środowiska uważa, że suma była wyższa.

Wrightowi grozi kara 10 lat więzienia.

Historyczne błędy

Southern Water, czyli firma działająca m.in. w hrabstwach Hampshire, West Sussex, Kent i na Wyspie Wight, podkreśliła w oświadczeniu, że osoby, na których ciążą oskarżenia, nie pracują już w spółce, a po ujawnieniu „historycznych błędów” w wyniku wewnętrznego śledztwa firma zgłosiła je regulatorom rynku.

Kontekstem dla sprawy jest trwająca w Wielkiej Brytanii dyskusja na temat kształtu branży wodno-kanalizacyjnej. Inna spółka, Thames Water, zmaga się z problemami finansowanymi, a kontrowersje budzi praktyka wypuszczania przez niektóre firmy ścieków do rzek. Nowy premier Andy Burnham zadeklarował, że chce, by państwo w większym stopniu kontrolowało ten sektor.

Linia obrony Wrighta

Agencja skierowała natomiast sprawę do sądu jeszcze w ubiegłym roku, ale media nie mogły o tym informować, bo obowiązywał sądowy zakaz publikacji. Prawnicy Wrighta przekonywali bowiem, że Agencja Środowiska nie ma uprawnień, by wszcząć przeciw niemu postępowanie. 

Teraz Wysoki Trybunał Anglii i Walii odrzucił te zastrzeżenia, uchylił restrykcje dotyczące publikacji i dał zielone światło postępowaniu, które toczyć się będzie w sądzie w Chatham w hrabstwie Kent.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: