Występ w Hamburgu znajdował się w turniejowych planach Mai Chwalińskiej, jednak pokrzyżowała je kontuzja.
„Mimo wyraźnej poprawy stanu zdrowia i postępów w rehabilitacji kostki, po konsultacjach z zespołem medycznym podjęta została decyzja o kontynuowaniu leczenia i wstrzymaniu powrotu do rywalizacji. Obecnie najważniejszym celem pozostaje pełne wyleczenie urazu oraz bezpieczny powrót do gry na najwyższym poziomie” - przekazał w środowy wieczór klub BKT Advantage Bielsko-Biała, którego barw broni Chwalińska.
Polka urazu doznała 29 czerwca w meczu 1. rundy Wimbledonu z Mananchayą Sawangkaew z Tajlandii.
Pierwszego seta Polka wygrała 6:2, a w drugim prowadziła 5:2 i 40-30, co oznaczało piłkę meczową. W trakcie wymiany pośliznęła się i uszkodziła staw skokowy.
Ostatecznie Chwalińska przegrała 6:2, 5:7, 2:6, a potem wycofała się z rywalizacji deblowej.