Sezon reprezentacyjny bez Norberta Hubera? To zaskoczyło wielu kibiców siatkówki. Środkowy, który jeszcze niedawno był filarem kadry, tym razem musiał wycofać się z rywalizacji. Powód? Problemy zdrowotne, które okazały się poważniejsze, niż mogło się wydawać.
Norbert Huber: Zdrowie było priorytetem
W rozmowie z TVP Sport Huber opowiedział, jak wyglądały jego pierwsze od lat wakacje bez siatkówki.
Spędziłem dużo czasu z moimi bliskimi - rodziną, przyjaciółmi. Miałem czas pożyć życiem na wsi. Bardzo sobie to cenię - przyznał zawodnik.
Chwile spokoju i odpoczynku były mu wyjątkowo potrzebne po trudnych miesiącach.
Kluczowym momentem była choroba, która dopadła go podczas pobytu w Japonii.
Zadławiłem się jedzeniem podczas kolacji. (…) Miałem poważne problemy z układem oddechowym. Mój stan determinowany był również tym, że od dziecka choruję na astmę. Późniejsze decyzje, które podejmowałem, były związane tylko i wyłącznie z moimi problemami zdrowotnymi - wyjaśnił.
Siatkarz przeszedł zapalenie płuc, a leczenie wymagało hospitalizacji i silnej antybiotykoterapii.
Zdrowie jest priorytetem - dodał.
„Nie skończyłem kariery w reprezentacji”
Decyzja o zawieszeniu gry w kadrze nie była łatwa, ale jak podkreśla siatkarz, była konieczna.
Nie żałuję decyzji, które podjąłem. Wynikały one wyłącznie z mojego zdrowia. Czasami staje się przed trudnymi wyborami i trzeba określić priorytety - przyznał.
Jednak jak zapewnia, nie kończy kariery reprezentacyjnej, a kibicom i kolegom z drużyny życzy przede wszystkim zdrowia.
Na ten moment najważniejsze było dla mnie moje zdrowie i je wybrałem. Zrobiłem to, by w przyszłości mieć jeszcze kiedyś możliwość bycia na boisku i reprezentowania barw narodowych. Nie skończyłem kariery w reprezentacji, choć niektóre komentarze to sugerują. Kadrowiczom z kolei życzę zdrowia i powodzenia - przede wszystkim braku kontuzji, bo zdrowie jest najważniejsze - podkreślił Huber.
Chociaż nie ma go na boisku, wciąż kibicuje reprezentacji i wspiera przyjaciół.
Oglądam mecze, śledzę wyniki i trzymam kciuki za chłopaków - zaznaczył.
Norbert Huber wraca do Japonii już pod koniec sierpnia, gdzie będzie przygotowywał się do nowego sezonu klubowego. Jak sam mówi, czas spędzony z rodziną i regeneracja były mu bardzo potrzebne.
