Piąte miejsce zajął Patryk Dudek. W zawodach nie wystąpił natomiast Dominik Kubera, który zmaga się z kontuzją odniesioną podczas meczu ligi duńskiej.
Dla Zmarzlika był to już trzeci triumf w Rydze. Na dwie rundy przed końcem sezonu Polak ma cztery punkty przewagi nad Kurtzem. Australijczyk rok temu wygrał na Łotwie, a w poprzednich dwóch edycjach najlepszy był Zmarzlik. Przed rokiem Polak sięgnął po mistrzostwo świata, wyprzedzając Kurtza zaledwie o jeden punkt.
W tym sezonie obaj ponownie walczą o tytuł, a do rywalizacji o medal włączył się także Lambert. Wszyscy trzej znaleźli się w finale w Rydze, do którego awansował również Woryna, niespodziewany zwycięzca inauguracyjnego turnieju GP w Landshut.
Zmarzlik i Lambert bezpośrednio awansowali do finału po rundzie zasadniczej. Kurtz musiał walczyć o miejsce w decydującym biegu w wyścigu ostatniej szansy, który wygrał. Chwilę później do finału dołączył Woryna, wyprzedzając między innymi Dudka.
W finale Zmarzlik od początku kontrolował sytuację i odniósł 31. zwycięstwo w turnieju Grand Prix w karierze. Kurtz po dobrym starcie popełnił błąd i stracił drugą pozycję na rzecz Lamberta. Woryna nie liczył się w walce o podium.
Po ośmiu rundach Zmarzlik prowadzi z dorobkiem 129 punktów. Kurtz ma 125, a Lambert 119. Dudek jest piąty z 81 punktami, Woryna szósty z 78, a Kubera zajmuje 14. miejsce z 31 punktami.
W tegorocznym cyklu pozostały jeszcze dwa turnieje: 12 września w duńskim Vojens oraz 26 września w Toruniu.