RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Walka o Ligę Europy. Ferencvaros znalazł sposób na Górnika

Opracowanie: Publikacja: Środa, 5 sierpnia (22:19)

Piłkarze Górnika Zabrze przegrali na wyjeździe z węgierskim Ferencvarosem Budapeszt 0:1 w pierwszym spotkaniu trzeciej rundy kwalifikacji do Ligi Europy. Jedyna bramka padła po przerwie, a jej autorem był Marius Corbu, który trafił do siatki w 65. minucie.

Walka o Ligę Europy. Ferencvaros znalazł sposób na Górnika
Górnik Zabrze przegrał w środę z Ferencvárosi TC w eliminacjach do Ligi Europy (Fot. Tibor Illyes) /PAP/EPA

Gospodarze wygrali dwumecz w drugiej rundzie kwalifikacji LE z Twente Enschede. W Holandii zwyciężyli 2:1, a w rewanżu u siebie zremisowali 2:2.

Zabrzanie z kolei odpadli w 2. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, po remisie 1:1 u siebie z Fenerbahce Stambuł. Wcześniej w Turcji ekipa trenera Michala Gasparika przegrała 0:1.

Przebieg meczu

W pierwszej połowie około tysiąca kibiców Górnika nie miało zbyt wielu powodów do radosnych okrzyków. Częściej atakowali gospodarze, którzy powinni prowadzić w 23. minucie, gdyby Lenny Joseph trafił z czterech metrów do pustej bramki.

Wicemistrzom Polski pomogła najwyraźniej przerwa na napoje, podczas której – z racji bardzo wysokiej temperatury – w ruch poszły też worki z lodem. Po wznowieniu gry Górnik starał się zagrozić bramkarzowi rywali z dystansu. Strzały Yvana Iki Dimiego i Kacpra Urbańskiego były jednak niecelne. W 38. minucie „zamieszał” w polu karnym Ferencvarosu Erik Prekop, tyle że w ostatniej chwili został zablokowany.

W drugiej części dwukrotnie na uderzenia zza pola karnego gospodarzy zdecydował się Taofeek Ismaheel. Za pierwszym razem interweniował Denes Dibusz, potem piłka przeleciała obok słupka.

W 65. minucie prowadzenie objęła jednak drużyna z Budapesztu. Marius Corbu miał sporo swobody, uderzył zza linii 16 metrów i bramkarz Górnika nie sięgnął piłki.

Gospodarze nie bronili prowadzenia, choć ich trener Balazs Borbely podczas przedmeczowej konferencji prasowej deklarował, że nawet remis nie będzie dla jego zespołu zły.

W efekcie dwukrotnie interweniować musiał Philipp Schulze. W końcówce sporo ożywienia w ofensywne poczynania Zabrzan wniósł rezerwowy Peter Federico. Jego pierwsze uderzenie było minimalne niecelne, z drugim poradził sobie bramkarz Ferencvarosu.

W środę w meczowym składzie Górnika nie było 24-letniego portugalskiego pomocnika Paulo Bernardo, wypożyczonego dzień wcześniej ze szkockiego Glasgow Rangers.

Rewanżowe starcie odbędzie się 13 sierpnia w Zabrzu.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: