Lider miał wypadek około 30 km przed metą ósmego etapu wyścigu Vuelta a España. W kraksie na prostym odcinku drogi brało udział kilku zawodników. Peleton do czasu wyjaśnienia sytuacji zwolnił.
Pogacar w wyniku upadku miał rozcięty lewy łuk brwiowy i mocno potłuczony bark. Na nagraniach z miejsca zdarzenia widać, że zawodnik UAE Team Emirates-XRG był zakrwawiony. Z ręką na temblaku odjechał ambulansem do szpitala.
„Jego stan jest stabilny. Po dokładnym badaniu lekarskim w szpitalu zdiagnozowano u Tadeja wstrząśnienie mózgu, złamanie obojczyka z przemieszczeniem, stabilne złamanie kręgu szyjnego C7 oraz liczne otarcia” – przekazano w oświadczeniu ekipy UAE Team Emirates.
„Na szczęście nie ma innych poważnych urazów ani powikłań neurologicznych. Będzie musiał poddać się operacji obojczyka, która na razie zostanie przełożona ze względów bezpieczeństwa z powodu wstrząśnienia mózgu” – dodano.
Słoweniec w Vuelcie startował dotąd tylko raz – w 2019 roku był trzeci. Od tego czasu 27-letni obecnie zawodnik pięć razy wygrał Tour de France (2020-21, 2024-26) oraz Giro d’Italia w jedynym starcie w 2024 roku. Zależało mu, aby dołączyć do grona ośmiu kolarzy, którzy w trakcie kariery wygrali trzy największe toury.
Słoweniec pod koniec września miał w planach start w mistrzostwach świata w Montrealu.