Jude Bellingham uderzył rywala po porażce Anglii. Burzliwe sceny po półfinale mundialu
Argentyńczycy pokonali reprezentację Anglii 2:1 w półfinale mistrzostw świata. Po meczu pomocnik reprezentacji Anglii podszedł do świętujących rywali – Valentina Barco, Lautaro Martineza i Juliana Alvareza - i uderzył Barco w tył głowy. Argentyńczyk natychmiast odepchnął Bellinghama. Między zawodnikami doszło do ostrej wymiany zdań.
Sytuację uspokoił ostatecznie Nicolas Otamendi, który odciągnął Bellinghama od grupy Argentyńczyków. Nie podano oficjalnie, co było bezpośrednią przyczyną zachowania angielskiego pomocnika.
Mimo napiętej atmosfery po meczu doszło również do sportowego gestu. Bellingham uścisnął dłoń Lionela Messiego.
Wynik meczu Anglia-Argentyna
Półfinał rozegrany w Atlancie miał dramatyczny przebieg. Anglia prowadziła 1:0 jeszcze w 85. minucie spotkania, jednak w końcówce całkowicie straciła kontrolę. Argentyna zdobyła dwie bramki w ciągu sześciu minut, wygrywając 2:1 oraz awansując do finału mistrzostw świata.
Dla Anglików oznacza to kolejne bolesne zakończenie mundialu. Reprezentacja nadal czeka na drugi w historii tytuł mistrza świata, gdyż od triumfu z 1966 roku minęło już 60 lat.
Udany turniej Bellinghama
Choć końcówka półfinału i wydarzenia po ostatnim gwizdku rzuciły cień na występ Jude'a Bellinghama, pomocnik rozegrał bardzo udany turniej, zdobywając sześć bramek.
To wyraźnie lepszy wynik niż podczas mundialu w 2022 roku, kiedy zdobył jednego gola, a Anglia zakończyła udział w turnieju na etapie ćwierćfinału.
Na razie nie wiadomo, czy wobec piłkarza zostaną wyciągnięte konsekwencje dyscyplinarne.