RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Przed nami jeden z najtrudniejszych etapów Tour de France. Kto przetrwa piekło Pirenejów?

Autor: Publikacja: Środa, 8 lipca (15:28) Aktualizacja: Czwartek, 9 lipca (07:40)

9 lipca 2026 roku, kolarze Tour de France zmierzą się z jednym z najbardziej spektakularnych i wymagających etapów tegorocznego wyścigu. Trasa z Pau do Gavarnie-Gèdre to nie tylko wyzwanie sportowe, ale także podróż przez jedne z najpiękniejszych zakątków Pirenejów.

Przed nami jeden z najtrudniejszych etapów Tour de France. Kto przetrwa piekło Pirenejów?
Tour de France /Shutterstock
  • Trwa rywalizacja w tegorocznym wyścigu Tour de France.
  • Kolarzy czeka morderczy etap w Pirenejach z podjazdami na Col d'Aspin i Tourmalet.
  • Kto poradzi sobie w ekstremalnych warunkach i sięgnie po historyczne zwycięstwo?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Trwa jeden z najważniejszych wyścigów kolarskich - Tour de France.

Start szóstego etapu zaplanowano w Pau – mieście, które aż 77 razy gościło peleton Tour de France. To miejsce doskonale znane fanom kolarstwa, stanowiące symboliczny próg do Pirenejów. Już od pierwszych kilometrów zawodnicy opuszczą miejskie ulice, by zanurzyć się w coraz trudniejszy, górzysty teren departamentu Hautes-Pyrénées.

Legendarne podjazdy: Col d’Aspin i Col du Tourmalet

Pierwszym poważnym sprawdzianem będzie Col d’Aspin (1 489 m n.p.m.) – podjazd o łagodnych, lecz wyczerpujących nachyleniach, który od lat stanowi klasykę Touru. To jednak dopiero przedsmak tego, co czeka peleton kilka kilometrów dalej.

Prawdziwą legendą jest Col du Tourmalet, sięgający 2 115 metrów nad poziomem morza. Ten podjazd to nie tylko wyzwanie fizyczne, ale i symboliczny punkt wyścigu – miejsce, gdzie wielokrotnie rozstrzygały się losy żółtej koszulki. Długie, niekończące się serpentyny, zmienne tempo i nieprzewidywalna pogoda sprawiają, że Tourmalet budzi respekt nawet wśród najbardziej doświadczonych kolarzy.

Nowość w historii Touru: meta w Gavarnie-Gèdre

Po raz pierwszy w dziejach Tour de France etap zakończy się w niewielkiej, liczącej zaledwie 350 mieszkańców górskiej miejscowości Gavarnie-Gèdre. To miejsce wyjątkowe – zarówno ze względu na swoje położenie, jak i otoczenie. Ostatni podjazd nie należy do najbardziej stromych, ale jego długość (18,7 km) i stale utrzymujące się nachylenie potrafią wyssać resztki sił z nawet najlepszych zawodników.

Meta ulokowana jest u stóp Cirque de Gavarnie – monumentalnego, lodowcowego amfiteatru wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To nie tylko spektakularna sceneria dla kibiców i telewidzów, ale także dodatkowy element presji dla kolarzy, którzy będą walczyć o każdą sekundę na tle jednego z najpiękniejszych krajobrazów Europy.

Szósty etap Tour de France 2026 to nie tylko kolejne kilometry do pokonania. To dzień, który może zadecydować o losach wyścigu, przynieść nieoczekiwane zwroty akcji i wyłonić nowych bohaterów. Połączenie kolarskiej tradycji, spektakularnych krajobrazów i taktycznej nieprzewidywalności sprawia, że to właśnie tu mogą rozstrzygnąć się losy żółtej koszulki.

Dla zawodników to prawdziwy test wytrzymałości i charakteru, dla kibiców – widowisko, które na długo pozostanie w pamięci. Pireneje po raz kolejny udowodnią, że są sercem Tour de France.

Górskie etapy Tour de France: Mordercze podjazdy i nowe szczyty

Trasa 113. edycji Tour de France jak co roku jest niezwykle wymagającym sprawdzianem dla kolarzy. Peleton przejedzie przez pięć pasm górskich: Pireneje, Masyw Centralny, Wogezy, Jurę oraz Alpy, pokonując w sumie aż 53 950 metrów przewyższenia. Zaplanowano pięć odcinków zakończonych podjazdami – na Plateau de Solaison, w Orcières-Merlette, Gavarnie-Gèdre oraz dwukrotnie na słynnym Alpe d’Huez.

Do harmonogramu wprowadzono mordercze nowości, które mają zweryfikować formę liderów. Są to m.in. Côte de Begues (2. etap), opisany powyżej Montée de Gavarnie-Gèdre (6. etap), Col de la Griffoul (10. etap), a także Col du Page i Col du Haag (14. etap). Ważne próby stanowią również wjazd na Plateau de Solaison oraz wspinaczka na Col de Sarenne od strony południowo-wschodniej. Najwyżej położonym punktem rywalizacji będzie przełęcz Col du Galibier (2642 m n.p.m.)

 

Źródło: RMF24

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: