RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Prezes PKOl zostanie odwołany? Korzeniowski stawia sprawę jasno

Opracowanie: Publikacja: Środa, 9 września 2026 (16:39)

14 września odbędą się obrady zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Jednym z powodów zwołania tego spotkania jest sprawa usunięcia Radosława Piesiewicza z funkcji prezesa PKOl. Piesiewicz przebywa w areszcie, usłyszał zarzuty w śledztwie dotyczącym afery Zondacrypto. Robert Korzeniowski, były sportowiec, czterokrotny mistrz olimpijski, na antenie Radia RMF24 wypowiedział się na temat m.in. kandydowania na stanoowisko prezesa PKOI. „To jest funkcja dla osoby, która będzie sprzątać stajnię Augiasza, będzie musiała naprawdę dokonać ogromnej, mówiąc sportowo, gimnastyki finansowo-administracyjnej, żeby to wszystko zadziałało. Musi być odporna na stres” - stwierdził.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Prezes PKOl zostanie odwołany? Korzeniowski stawia sprawę jasno
Robert Korzeniowski (Fot. Szymon Pulcyn) /PAP

„Radosław Piesiewicz, stosując art. 21 statutu, będzie odsunięty od sprawowania obowiązków. On właściwie już nie może ich sprawować, tylko będzie potwierdzony stan faktyczny. Do sprawowania obowiązków zostanie powołany wiceprezes bądź wiceprezeska, którzy będą mieli za zadanie, dokończyć pracę w ramach mandatu, który ma trwać aż do kwietnia” - powiedział Robert Korzeniowski w rozmowie z Piotrem Salakiem.

Robert Korzeniowski: Kończy się era Radosława Piesiewicza w PKOl
Czas: 08:50

Odwołanie prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego

Jak poinformował Robert Korzeniowski, Radosław Piesiewicz w dalszym ciągu będzie figurować w KRS, ale nie będzie już pełnić swojej dotychczasowej funkcji prezesa PKOl. 

Do skutecznego odwołania i zmiany KRS potrzeba decyzji walnego zgromadzenia. Zarząd jest zobowiązany do tego przez wniosek złożony w maju, by zwołać walne zgromadzenie i tam skutecznie odwołać Radosława Piesiewicza w proporcji dwie trzecie do jednej trzeciej głosów – mówił gość Radia RMF24.

Były mistrz olimpijski dodał, że większość zarządu zgodnie z postawą etyczną i oceną sytuacji opowiada się za wyłączeniem Piesiewicza z pełnienia roli prezesa.

Co dalej z Piesiewiczem?

Prowadzący Piotr Salak zapytał o to, czy Radosław Piesiewicz będzie dalej miał legitymację prezesa po wyjściu z aresztu. Patrząc na to, jaką postacią jest Radosław Piesiewicz, jeżeli będzie miał tylko szansę, to zamanifestuje swoją niezgodę z decyzjami powołanych organów – stwierdził gość Piotra Salaka.

Korzeniowski potwierdza, że Piesiewicza już wcześniej obciążało śledztwo prowadzone w sprawie karuzeli VAT.

Powinniśmy się, jako olimpijczycy, jak najmniej zajmować samym Radosławem Piesiewiczem, tylko mieć na uwadze to, w jaki sposób wyprowadzić PKOl na prostą. Adam Korol ogłosił, że środki są zabezpieczone tylko do września. Mamy kolejne ważne wyzwania, które muszą być sukcesywnie realizowane. Ciągłość organizacji musi być zabezpieczona – podkreślił sportowiec.

Korzeniowski kandydatem na prezesa PKOl?

Sportowiec przyznał, że nie było jeszcze żadnych rekomendacji ze strony prezydium. 

To jest bardzo trudna do objęcia funkcja. To jest funkcja dla osoby, która będzie sprzątać stajnię Augiasza, będzie musiała naprawdę dokonać ogromnej - mówiąc sportowo - gimnastyki finansowo-administracyjnej, żeby to wszystko zadziałało. Musi być odporna na stres – stwierdził Robert Korzeniowski

Gość Radia RMF24 powiedział też, że jest gotowy dopiero podjąć decyzję o kandydowaniu na prezesa PKOl.

To jeszcze nie jest kandydowanie. Zakładam, że będą inni kandydaci. Jesteśmy w środowisku demokratycznym. Ważne jest to, byśmy dyskusję toczyli nie tyle wokół personaliów, tylko wokół tego, co jest do zrobienia. Każdy z nas musi się zastanowić, co może zrobić dla PKOl – podkreślił lekkoatleta. 

Opracowanie: Magdalena Pabisek


Źródło: RMF24

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: