RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Polskie piłkarki odpadły z mistrzostw świata do lat 20. Pechowy gol w końcówce

Opracowanie: Publikacja: Czwartek, 17 września (21:48)

To był dramatyczny wieczór w Bielsku-Białej. Reprezentacja Polski do lat 20 odpadła z mistrzostw świata po pechowej porażce 0:1 z Kolumbią. O losach meczu zadecydował samobójczy gol Martyny Bartczak w 89. minucie. Polki, które w fazie grupowej zachwycały formą, tym razem musiały uznać wyższość rywalek i pożegnały się z turniejem.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Polskie piłkarki odpadły z mistrzostw świata do lat 20. Pechowy gol w końcówce
Fot. Art Service /PAP

Podopieczne Marcina Kasprowicza przystępowały do 1/8 finału z dużymi nadziejami. W fazie grupowej Polki wygrały wszystkie trzy spotkania, pokonując kolejno Argentynę (3:0), Meksyk (2:1) i Benin (4:1). Niestety, w czwartek szczęście odwróciło się od Biało-Czerwonych.

W pierwszej połowie Polki stworzyły sobie więcej okazji do zdobycia bramki, ale brakowało skuteczności. Najlepszą szansę miała Krystyna Flis, która w 53. minucie nie trafiła do siatki z bliskiej odległości. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.

Pechowa końcówka i łzy na murawie

Po zmianie stron Polki dalej dominowały na boisku, jednak ich ataki nie przynosiły efektu. W 83. minucie po rzucie rożnym zrobiło się gorąco w polu karnym Kolumbii, ale piłka nie przekroczyła linii bramkowej. Gdy wydawało się, że do rozstrzygnięcia potrzebna będzie dogrywka, nadszedł decydujący moment.

W 89. minucie Marian Silva otrzymała prostopadłe podanie w pole karne, a interweniująca Martyna Bartczak niefortunnie skierowała piłkę do własnej bramki. Ten gol przesądził o awansie Kolumbii i zakończył piękną przygodę Polek na mundialu.

Debiut z podniesioną głową

Dla reprezentacji Polski był to debiut na mistrzostwach świata do lat 20. Mimo odpadnięcia w 1/8 finału, młode piłkarki mogą być dumne ze swojego występu. W fazie grupowej prezentowały się znakomicie i pokazały, że polska piłka kobieca ma ogromny potencjał.

Warto dodać, że w czwartkowym spotkaniu zabrakło jednej z liderek zespołu – Weroniki Araśniewicz, która doznała poważnej kontuzji w meczu z Beninem i poruszała się o kulach.


Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: