Po tym, jak reprezentacja Włoch nie zakwalifikowała się na trzeci z rzędu mundial – tym razem przegrywając w barażach z Bośnią i Hercegowiną – poszukiwano nowego selekcjonera.
Andrea Pirlo, obecnie trener klubu United FC w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, był jednym z głównych kandydatów do objęcia tej funkcji po tym, jak Pep Guardiola odrzucił ofertę włoskiej federacji.
Za wybór nowego selekcjonera odpowiada Paolo Maldini, były obrońca Milanu i reprezentacji Włoch oraz wieloletni partner z boiska Andrei Pirlo.
Pirlo widywany w Moskwie
Sprawa objęcia funkcji selekcjonera przez genialnego byłego pomocnika rozbiła się o ogromną kontrowersję, bo - jak się okazuje - Pirlo ściśle współpracuje z rosyjską firmą bukmacherską Fonbet, której jest ambasadorem. Współpracę rozpoczął w październiku 2025 roku, a od tego czasu wielokrotnie pojawiał się w jej kampaniach reklamowych. W maju 2026 roku uczestniczył w wydarzeniach promocyjnych w Moskwie, m.in. w pokazowym meczu i sesji rozdawania autografów. W tej imprezie towarzyszył mu zresztą inny były reprezentant Italii - Marco Materazzi.
Jak informuje BBC w wydarzeniach organizowanych przez Fonbet uczestniczyli także wojskowi, biorący udział w wojnie w Ukrainie oraz osobistości związane z Kremlem.
Współpraca Pirlo z Fonbetem spotkała się z ostrą krytyką zarówno ze strony działaczy Włoskiej Federacji Piłkarskiej (FIGC), jak i włoskich polityków. Zastrzeżenia pojawiły się szczególnie w kontekście trwającej wojny w Ukrainie.
Co ciekawe, w obronie Pirlo stanął ambasador Rosji we Włoszech, Aleksiej Paramonow, który w liście opublikowanym na Facebooku wyraził ubolewanie z powodu „ostracyzmu” wobec Pirlo w jego ojczyźnie. Paramonow porównał sytuację włoskiego trenera do losu rosyjskich sportowców i artystów, którzy w ostatnich latach byli wykluczani z międzynarodowych wydarzeń.
Pirlo wydaje oświadczenie o współpracy z bukmacherem
Andrea Pirlo wydał oświadczenie, w którym odniósł się do kontrowersji związanych z jego osobą. Podkreślił, że jego współpraca z rosyjskim bukmacherem miała wyłącznie charakter zawodowy i sportowy, a przypisywanie jej politycznego znaczenia jest nieuzasadnione.
„Przypisywanie tej współpracy znaczenia politycznego to nadawanie mi poglądów, których nigdy nie wyrażałem i które nie są mi bliskie” – podkreślił.
Pirlo wyraził też żal, że decyzja o wyborze selekcjonera została włączona w publiczną debatę, która przypisała mu intencje i znaczenia, z którymi się nie utożsamia. „Miłość do Włoch nie zależy od stanowiska. To część mojej historii, mojej tożsamości i będzie mi towarzyszyć zawsze” – podsumował.
Kandydatura Andrei Pirlo na selekcjonera reprezentacji Włoch została wycofana.