Sobotni finał mistrzostw Europy w siatkówce, który był rozgrywany we włoskim Mediolanie, był rewanżem za ostatni finał igrzysk olimpijskich we Francji w 2024 roku. Wówczas „Trójkolorowi” nie dali szans podopiecznym Nikoli Grbicia, wygrywając w Paryżu 3:0.
Popis siatkarzy w Mediolanie. Polacy mistrzami Europy
Tym razem górą byli Biało-Czerwoni, którzy obronili tytuł najlepszej „szóstki” Starego Kontynentu.
Pierwsze dwa sety padły łupem Biało-Czerwonych, którzy pokonali Francję 31:29 i 25:19. Trzeci set to przebudzenie „Trójkolorowych”. Mistrzowie olimpijscy wrócili do gry dzięki bardzo dobrej grze i finalnie wygrali z obrońcą trofeum 25:19. O zwycięstwie polskich siatkarzy w wielkim finale i całym turnieju zdecydował czwarty set, w którym nasi siatkarze byli górą 25:16.
Złoty medal wywalczony we Włoszech daje Polakom również kwalifikacje na olimpiadę w Los Angeles w 2028 roku.
Historyczny sukces Finów
Oba zespoły spotkały się już także w finale mistrzostw Europy w 2009 roku - w Izmirze Polacy zwyciężyli 3:1 i po raz pierwszy triumfowali w turnieju tej rangi. Drugi raz dokonali tego trzy lata temu w Rzymie, wówczas pokonali w finale Włochów 3:0.
W meczu o trzecie miejsce Finlandia pokonała Słowenię 3:0 i wywalczyła pierwszy w historii tej nacji medal mistrzostw Europy.
Leon do kibiców: Wszystko dzięki wam
Wilfredo Leon, wybrany MVP turnieju, po meczu podziękował kibicom, tłumnie zgromadzonym w Mediolanie, za wsparcie.
Dziękuję wszystkim kibicom za wasze wsparcie. Mamy kwalifikację olimpijską i to wszystko dzięki wam – powiedział.
33-letni Leon, został drugim zawodnikiem w historii ME z tytułem MVP imprezy drugą edycję z rzędu. Pierwszym w latach 1993 i 1995 był Włoch Andrea Giani, aktualny trener... Francuzów. Wilfredo otrzymał również nagrodę dla najlepszego przyjmującego.
Z Polaków wyróżnieni zostali również środkowi Bartłomiej Lemański i Szymon Jakubiszak oraz libero Jakub Popiwczak. Za najlepszego trenera uznano serbskiego szkoleniowca Biało-Czerwonych Nikolę Grbicia.
Najlepszym atakującym został Francuz Theo Faure, rozgrywającym jego rodak Antoine Brizard, a drugim przyjmującym Fin Nooa Marttila.
Prezydent Nawrocki: Piękny dzień polskiego sportu
Do sukcesu Polaków odnieśli się także prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk.
„Piękny dzień polskiego sportu!” – przekazał za pośrednictwem platformy X prezydent, gratulując sobotniego zwycięstwa.
Nawrocki napisał, że był to dzień „pełen emocji, determinacji i walki do samego końca”.
„Trzy wielkie finały i trzy medale dla Polski!” – przypomniał drugi z rzędu złoty medal mistrzostw Europy polskich siatkarzy, wicemistrzostwo świata w kolarskim wyścigu ze startu wspólnego Katarzyny Niewiadomej-Phinney oraz również srebrny medal mistrzostw świata żużlowca Bartosza Zmarzlika.
„Dziękuję Wam z całego serca. Jesteście naszą dumą” – podsumował Karol Nawrocki.
Donald Tusk napisał z kolei: „W siatkówce też jesteśmy najlepsi w Europie. Brawo!”.
Prezes Świderski: Plan na sezon wykonany w 100 proc.
Prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej (PZPS) Sebastian Świderski przyznał, że plan na ten sezon został przez naszą kadrę wykonany w stu procentach.
To było dla nas najważniejsze - nie ukrywał szef federacji i dodał, że realizacja tego celu „daje nam dużo spokoju”.
Choć tego spokoju, jeśli chodzi o męską kadrę, w naszym kraju nigdy nie ma za dużo. Za rok mistrzostwa świata u nas, w Polsce, i oczekiwania będą na pewno bardzo duże. Chcemy być najlepsi na świecie, ale dziś już wiemy, że lecimy do Los Angeles, więc plan, który sobie założyliśmy na ten rok, został w stu procentach zrealizowany - powiedział na antenie Polsatu Sport.
Świderski nie ukrywał radości, że w przypadku męskiej reprezentacji toczy się zacięta rywalizacja o miejsce w składzie.
I bardzo dobrze, bo tam, gdzie jest rywalizacja, tam jest podnoszenie poziomu - zauważył i wspomniał, że chcąc być najlepszym na świecie, już na treningach trzeba prezentować określony poziom, a szeroka kadra to umożliwia.
Wiemy, że ten zespół jest bardzo mocny, a gdy dołączy jeszcze kilku zawodników, to poziom będzie jeszcze wyższy - wskazał.
