RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Lech Poznań o krok od awansu. „Kolejorz” rozbił duński Aarhus

Autor: Publikacja: Wtorek, 21 lipca (21:53)

W obecności niespełna 9,5 tysiąca widzów zgromadzonych na stadionie w Randers, mistrz Polski Lech Poznań wykonał pierwszy krok na drodze do historycznego awansu „Kolejorza” do elitarnej Champions League. Lechici w bardzo przekonywującym stylu pokonali duński Aarhus GF 4:1 i są niemal pewni awansu do kolejnej rundy kwalifikacji LM.

Lech Poznań o krok od awansu. „Kolejorz” rozbił duński Aarhus
Radość piłkarzy Lecha Poznań (Fot. PAP/EPA/MIKKEL BERG PEDERSEN) /PAP/EPA

Od wyjazdu do Danii zmagania w drugiej rundzie kwalifikacji rozgrywek Ligi Mistrzów rozpoczął Lech Poznań. 

Udany początek sezonu Lecha. „Kolejorz” gromi rywali w Polsce i Europie

„Kolejorz” po zdobyciu dwa razy z rzędu tytułu mistrza Polski w tym sezonie celuje w grę w europejskiej elicie. By tak się stało Poznaniacy muszą przebrnąć przez sito eliminacji. Na półmetku tej drogi trafili na duński Aarhus GR, z którym pierwszy mecz zagrali na wyjeździe. W ubiegłym tygodniu Lech udanie rozpoczął nowy sezon PKO BP Ekstraklasy, pokonując na stadionie przy ul. Bułgarskiej w Poznaniu Górnik Zabrze w meczu o Superpuchar Polski 3:1. 

Czerwona kartka dla bramkarzy gospodarzy

Tym razem lechici odnieśli bardziej okazałe zwycięstwo. Wynik spotkania otworzył Mikael Ishak, który w 29. minucie meczu pokonał bramkarza rywali - Jespera Hansena. Osiem minut po tym, jak skapitulował, golkiper osłabił swój zespół, co ułatwiło zadanie rywalom. Za zagranie ręką poza własnym polem karnym został ukarany czerwoną kartką. 

Z przewagi jednego zawodnika niemal błyskawicznie skorzystali goście. W 42. minucie było już bowiem 2:0. Prowadzenie podwyższył Patrick Walemark, ustalając wynik do przerwy.

Bramka kontaktowa. W tym meczu jeszcze będą emocje

Duński zespół po zmianie stron nie złożył broni, czego efektem była bramka kontaktowa zdobyta w 55. minucie gry przez Kristiana Arnstada. Z pozornie bezpiecznego wyniku sytuacja Lecha zrobiła się nerwowa. Zwłaszcza, że chwilę później gospodarze zmarnowali sytuację na 2:2.

Wystarczyło pięć minut. Lech zamyka mecz

Później jednak bramki strzelali już wyłącznie piłkarze ze stolicy Wielkopolski. W 61. minucie pięknym strzałem popisał się Terry Yegbe, a cztery minuty później wynik pierwszego meczu między tymi zespołami ustalił Walemark, który ponownie pokonał znalazł drogę do bramki rywala.

Formalność w Poznaniu?

Przed Lechem jest jeszcze rewanż, ale w zasadzie jedynie kataklizm jest w stanie powstrzymać mistrza Polski przed awansem do kolejnej rundy. Lechici mogą więc powoli myśleć o tym, z kim przyjdzie im rywalizować w trzeciej rundzie. 

Wiadomo, że będzie to zwycięzca rywalizacji między azerskim Sabah a fińskim KuPS Kuopio. Przed rewanżem w minimalnie lepszej sytuacji jest mistrz Azerbejdżanu, który wygrał pierwszy mecz 1:0.

Aarhus GF - Lech Poznań 1:4 (0:2). 

Kristian Arnstad 55 - Mikael Ishak 29, Patrik Walemark 42 i 65, Terry Yegbe 61.

Żółte kartki: Gift Links - Radosław Murawski, Yannick Agnero. Czerwona kartka: Jesper Hansen (Aarhus GF)  - w 37. minucie za zagranie ręką. 

Aarhus GF: Jesper Hansen – Jonas Jensen-Abbew (73. Jacob Andersen), Frederik Tingager, Eric Kahl – Frederik Emmery, Kristian Arnstad, Magnus Knudes, Gift Links (83. Tomas Oli Kristjansson) – Sebastian Jorgensen (40. Mad Christiansen), Tobias Bech (73. James Bogere), Mikael Andersson (73. Kevin Jakob).

Lech Poznań: Mateusz Lis – Joel Pereira (79. Robert Gumny), Wojciech Mońka, Terry Yegbe, Michał Gurgul – Patrik Walemark (66. Leo Bengtsson), Radosław Murawski (54. Filip Jagiełło), Pablo Rodriguez, Antoni Kozubal, Luis Palma (66. Daniel Hakans) – Mikael Ishak (66. Yannick Agnero).

Sędzia: Oliver Reitala (Finlandia). Widzów: ok. 9,5 tys.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: