RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

GKS Katowice w nieciekawej sytuacji przed rewanżem z Izraelczykami

Opracowanie: Publikacja: Czwartek, 6 sierpnia 2026 (22:17) Aktualizacja: Czwartek, 6 sierpnia 2026 (22:47)

GKS Katowice przegrał z izraelskim Hapoelem Tel Awiw 0:2 w pierwszym meczu 3. rundy kwalifikacji piłkarskiej Ligi Konferencji. Podopieczni Rafała Góraka są zatem w nieciekawej sytuacji przed rewanżem w stolicy Górnego Śląska, zaplanowanym na 12 sierpnia.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
GKS Katowice w nieciekawej sytuacji przed rewanżem z Izraelczykami
Piłkarz Hapoelu Tel Awiw Falcao (P) i Eman Markovic (L) z GKS Katowice podczas pierwszego meczu 3. rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji w węgierskim Miszkolcu; fot. Art Service /PAP

Nie chcielibyśmy, aby rywal się rozpędził, musimy być czujni - mówił dzień przed spotkaniem Rafał Górak, trener GKS Katowice. Złe informacje dla kibiców ze stolicy Górnego Śląska są takie, że gospodarze rozpędzili się od samego początku, stosując wysoki pressing. Przyniosło to wymierny skutek, bo już po pięciu minutach prowadzili. Izraelczycy wykorzystali błąd gości na własnej połowie i Stav Toriel płaskim uderzeniem z 18 metrów przy słupku nie dał szans Gabrielowi Kobylakowi.

Po tym golu niewiele się na boisku zmieniło. Nadal dominowali piłkarze Hapoelu Tel Awiw, którzy wykorzystali także kolejną stratę piłki przez rywali i Roei Alkoukin przelobował z daleka wysuniętego golkipera katowickiej ekipy.

Polski zespół miał problemy z budową akcji ofensywnych. Poza zbyt lekkim uderzeniem Bartosza Nowaka z rzutu wolnego, żadnego zagrożenia przed bramką gospodarzy nie było. Zawodnicy trenera Elyaniva Barda mogli do przerwy prowadzić wyżej, gdyby strzelali celniej.

Po przerwie bez zmian

Gościom nie udało się po zmianie stron odwrócić losów spotkania. W 55. minucie z powodu kontuzji boisko musiał opuścić ich napastnik Adam Zrelak. Katowiczanie wciąż nie potrafili znaleźć recepty na defensywę gospodarzy.

Kwadrans przed końcem podstawowego czasu gry sędzia przerwał na krótko spotkanie, co miało związek interwencją służb porządkowych po wbiegnięciu kibica na murawę.

W końcówce gospodarze mogli zdobyć jeszcze jednego gola. Gabriel Kobylak wygrał jednak pojedynek sam na sam z Danielem Dappą i obronił „poprawkę” Alexandre Silvy.

Skończyło się porażką GKS 0:2 na stadionie w węgierskim Miszkolcu, mieście partnerskim Katowic, co oddaliło szansę gry zespołu trenera Rafała Góraka z włoską Atalantą Bergamo w kolejnej fazie rywalizacji.

Hapoel Tel Awiw - GKS Katowice 2:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Stav Toriel (5.), 2:0 Roei Alkoukin (18.).

Sędzia: Bastien Dechepy (Francja).

Hapoel Tel Awiw: Assaf Tzur - Marcus Coco, Fernand Mayembo, Chico, Doron Leidner (66. Shahar Piven) - Stav Toriel (87. Mor Buskila), Falcao, Emmanuel Boateng (81. Daniel Dappa), Andrian Kraev, Roei Alkoukin (81. Amit Lemkin) - Omri Altman (67. Alexandre Silva).

GKS Katowice: Gabriel Kobylak - Lukas Klemenz, Arkadiusz Jędrych, Pau Resta - Erik Jirka (71. Marcin Wasielewski), Bartosz Wolski, Kacper Łukasiak (57. Mateusz Kowalczyk), Borja Galan - Eman Markovic (57. Szymon Bartlewicz), Adam Zrelak (57. Ilia Szkurin), Bartosz Nowak (81. Marcel Wędrychowski).


Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: