Jolanta Kwaśniewska, łamiąca się opłatkiem z Andrzejem Kuną i Aleksandrem Żaglem? Tak twierdzi „Życie”, publikując wigilijne fotografie. Wygląda to idyllicznie, ale jeśli zdjęcia są autentyczne, nie będzie to miłe dla ich bohaterów.

REKLAMA

Na zdjęciu z okładki dziennika widać eleganckie wnętrze, suto zastawiony stół. Na pierwszym planie dwie postacie, kobieta i mężczyzna. Według „Życia”, to Jolanta Kwaśniewska i Andrzej Kuna. Wszystko wskazuje na to, że była to Wigilia.

Zdaniem dziennikarzy, zdjęcia zostały wykonane w czasie świąt Bożego Narodzenia w 1995 roku. Według innych informatorów gazety, było to rok później. Rozmawialiśmy z Andrzejem Kuną. Oto co usłyszeliśmy:

Wigilia miała się odbyć w jednym z warszawskich hoteli, w którym Jolanta Kwaśniewska przebywała w bardzo wąskim gronie osób i, jak wnioskują dziennikarze „Życia”, pozostających ze sobą w zażyłości. Spotkanie miało miejsce po zwycięstwie Kwaśniewskiego w wyborach, już po tzw. sprawie Oleksego, która ujawniła tajemnicze związki Żagla i Kuny m.in. z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem. Ten ostatni pracował w Polmarcku, firmie Żagla i Kuny.

Lewica doniesienia mediów bagatelizuje, liberalna opozycja komentować nie chce, a prawica całą sprawę uważa za kompromitację. Posłuchaj relacji reporterki RMF Beaty Lubeckiej:

Pan Andrzej Kuna nie należy do kręgu znajomych Pary Prezydenckiej. Nigdy nie był zapraszany do Pałacu Prezydenckiego, ani Para Prezydencka nie uczestniczyła w żadnych spotkaniach organizowanych przez pana Kunę - tak Kancelaria Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego odpowiedziała na pytania dziennikarzy. A jak twierdzi „Życie”, Andrzej Kuna skłamał przed komisją ds. PKN Orlen w sprawie znajomości z Jolantą Kwaśniewską.