Aż kilkadziesiąt wniosków w sprawie łamania prawa przez żołnierzy Wojskowych Służb Informacyjnych trafi do prokuratury. Wnioski te są tylko częścią raportu komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza.

REKLAMA

We wnioskach zostanie bardzo dokładnie opisana sprawa nielegalnego handlu bronią, która – jak mówi Macierewicz – nie została wyjaśniona i znamy tylko czubek góry lodowej. Afera handlu bronią to początek lat 90. i właśnie wtedy, a także wcześniej dochodziło do łamania prawa na największą skalę. Największe nasilenie tego miało miejsce oczywiście w latach 80., jeżeli chodzi o zarząd drugi Sztabu Generalnego i dawne WSW. Ale później niestety część tych negatywnych zjawisk przeniosło się na WSI, zwłaszcza na połowę lat 90. - zaznacza likwidator Wojskowych Służb Informacyjnych.

Macierewicz mówi, że zawiadomienia do prokuratury będą dotyczyć także lat późniejszych. Przyznaje jednak, że nie było potem afer na taką skalę.

Wnioski trafią do prokuratury, gdy raport w sprawie likwidacji WSI otrzyma prezydent Kaczyński.