"ZNP konsekwentnie podtrzymuje decyzję, że nie będzie brać udziału w obradach" - powiedział Sławomir Broniarz. Szef ZNP skomentował w ten sposób zamieszczoną dziś przez rzeczniczkę Prawa i Sprawiedliwości Beatę Mazurek na Twitterze informację o tym, że zaproszenie do okrągłego stołu ds. oświaty dla związków zawodowych jest aktualne.

REKLAMA

Zaproszenie od premiera do kolejnej tury obrad okrągłego stołu przyszło na dwie godziny przed rozpoczęciem. Nie zmienia to faktu, że ZNP konsekwentnie podtrzymuje decyzję, że brać udziału w obradach nie będzie - powiedział Broniarz.

Dotychczasowy dorobek okrągłego stołu i dobór uczestników, w tym kontrowersyjnego Korwin-Mikkego wykluczają możliwość wypracowania stanowiska, które nauczycieli interesuje. Nie ma rozwiązań płacowych, które są kluczowe dla nauczycieli - oznajmił.

Stwierdzenie, że trzeba zmienić system wynagradzania, bo jest przestarzały, powtarzane jest wielokrotnie. Chciałem przypomnieć, że od 2016 r. działa zespół ds. statusu zawodowego pracowników oświaty, powołany przez minister Annę Zalewską. I pytanie: skoro działa przez trzy lata, to dlaczego nie wypracowano pozytywnego rozwiązania. Kwestie dotyczące zmiany systemu wynagrodzeń poruszane były na spotkaniach z rządem, ale pani minister Zalewska nie była w stanie odpowiedzieć na wiele zadawanych przeze mnie pytań - stwierdził.

"Mówmy o konkretach"

Jeżeli nauczyciele mają określone dodatki i my je zlikwidujemy, to statystyczny nauczyciel straci kilkanaście złotych, np. dodatek za uciążliwość pracy czy dodatek dla wychowawców klas. Dodatek za uciążliwość przeciętnie wynosi około 5,6 zł. Ale są nauczyciele, którzy pracują w uciążliwych warunkach i dostają kilkaset złotych. Więc moje pytanie do pani minister było wtedy następujące: czy jest jakiś pomysł rządu na wykupienie tych dodatków. Bo nie chodzi o to, żebyśmy te dodatki mechanicznie utracili. Pani premier skwitowała to stwierdzeniem, że ZNP broni przestarzałego systemu. My chcemy się racjonalnie i merytorycznie odnosić do propozycji, które padają. Jeżeli pani premier mówi, że trzeba zmienić i zrobić stosowny system wynagradzania, czego ZNP jest zwolennikiem od kilkunastu lat, to mówmy o konkretach, a nie o tym, że dotychczasowy system się wyczerpał, nie proponując w zamian nic innego - powiedział. Dodał, że "okrągły stół akurat ten ważny element pomija".

"Niejasne zasady" doboru uczestników oświatowego okrągłego stołu

Szef ZNP odniósł się także do dotyczących formuły okrągłego stołu ustaleń Rady Dialogu Społecznego. Rada Dialogu Społecznego formułuje swoje oczekiwania wobec przyszłych okrągłostołowych obrad w formule tercetu: partnerzy społeczni w postaci związków zawodowych, pracodawcy i rząd. A nie obrady w bardzo eklektycznym układzie, o bardzo niejasnych zasadach doboru osób, bo mamy kilkanaście organizacji rodzicielskich, o ile dobrze pamiętam, i pięcioro nauczycieli wylosowanych spośród tysiąca osób, które zgłosiły się przez stronę MEN do udziału. Ta formuła jest powieleniem zasady doboru i organizacji debaty publicznej, którą pani minister Anna Zalewska realizowała w odniesieniu do reformy. Do dzisiaj organizacje pozarządowe nie są w stanie otrzymać od ministerstwa jakichkolwiek materiałów będących spuścizną po tej debacie - powiedział.

"Zaproszenie dla ZNP jest aktualne"

Zaproszenie dla ZNP i innych związków oraz opozycji do okrągłego stołu ds. oświaty jest aktualne - napisała dziś na Twitterze wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek. Zamiast polityki proponujemy merytoryczną i konstruktywną dyskusję dla dobra polskiej szkoły. Tylko taka forma pozwoli wypracować konsensus z korzyścią dla dzieci oraz nauczycieli - dodała.

Zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach trwał od 8 do 27 kwietnia.

Sondaż RMF FM i "DGP": Kto wyszedł zwycięsko ze strajku nauczycieli

Z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej" wynika, że na strajku nauczycieli nikt nie wygrał. Takiego zdania jest ponad połowa biorących udział w badaniu (50,1 proc.). Niemal co trzeci ankietowany (32,1 proc.) uważa, że największy wygrany trwającego prawie trzy tygodnie protestu to rząd, a 11,6 proc. - że nauczyciele. 1,4 proc. wskazuje opozycję. 4,8 proc. ankietowanych nie ma zdania w sprawie. TUTAJ szczegółowe wyniki sondażu.

Kolejne spotkania oświatowego okrągłego stołu

Pierwszy etap rozmów poświęconych edukacji, zorganizowany z inicjatywy premiera Mateusza Morawieckiego, odbył się w piątek 26 kwietnia w centrum konferencyjnym na PGE Narodowym, a obrady w podstolikach toczyły się we wtorek 30 kwietnia w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Kolejne spotkanie planowane jest na 10 maja.