Wygląda na to, że wszelkie zmiany planowane w szkolnictwie przez poprzednią ekipę rządzącą nie wejdą w życie. Wiadomo już, że nowa matura nie zostanie na razie wprowadzona. Związek Nauczycielstwa Polskiego zaproponował dziś zniesienie egzaminu na koniec podstawówki i zlikwidowanie okręgowych komisji egzaminacyjnych. Przewodniczący związku- Sławomir Broniarz uważa, że taki egzamin dla szóstoklasistów to niepotrzebny cios w budżet państwa.

REKLAMA

„Egzamin po ukończeniu szóstej klasy nic nam nie daje, ponieważ to dziecko nawet gdyby nie zdało egzaminu, to nie ma żadnego innego wyboru i idzie do gimnazjum. Mamy do czynienia z sytuacją gdzie w 15 000 szkół podstawowych przeprowadza się tego typu egzamin, który de facto poza ogromnym stresem dzieci niewiele wnosi w aspekcie formalnym” – uważa Broniarz. Związek chce, by miejsce ośmiu okręgowych komisji zajęła jedna, która będzie koordynować pracę egzaminatorów. Nadal uczniowie zdawaliby egzaminy w systemie zewnętrznym, jednak obowiązki obwodowych komisji spełniały by po części kuratoria, które byłyby łącznikiem pomiędzy egzaminatorem a centralną komisją. Związek zastanawia się również nad zasadnością przeprowadzania egzaminu po gimnazjum.

13:35