​"Uważam, że Zjednoczona Prawica jest dobrem, przyniosła wiele dobrego. Nie jesteśmy idealni, ale lepsi od poprzedników" - powiedział minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej w budynku resortu.

REKLAMA

Jesteśmy dziś w sytuacji pełnej emocji. Powodują one większą uwagę. Uważam, że Zjednoczona Prawicy jest dobrem, przyniosła wiele dobrego. Nie jesteśmy idealni, ale lepsi od poprzedników. Chcemy robić więcej, aby dalej tak było. Nawet w rodzinie dochodzi do konfliktów. Mądrość nakazuje je rozwiązywać. Nasza koalicja dobrze wychodzi w działaniu - powiedział Zbigniew Ziobro.

Zaznaczył, że inne koalicje funkcjonujące w ostatnich 30 latach "często trzeszczały w szwach, napięcia były nieporównywalnie większe niż w tej koalicji, która ma za sobą wiele zwycięstw". To właśnie nasza zgodna współpraca, przy zachowaniu pewnych odmienności, odrębności, dała nam te zwycięstwa - mówił. Ufam, że jest czas jeszcze na rozmowę - dodał minister sprawiedliwości.

Minister zaznaczył, że udało się wprowadzić "wiele projektów dla rodziny" i żaden nie udałby się bez koalicji Zjednoczonej Prawicy.

Ona (koalicja) jest dobrem. Warto by dalej trwała mimo napięć. Konflikty zdarzają się wewnątrz partii i to pojawiło podczas ustaw dot. sytuacji polskich rolników i humanitarnego traktowania zwierząt. Nie możemy pomijać sytuacji rolników. To wybrzmiewało w słowach ministra Ardanowskiego i ostatniej wypowiedzi prezydenta - powiedział.

Spotkałem się z jedną z rodzin rolników zajmujących się drobiem. To było wzruszające dla mnie, gdy pani powiedziała, że jest narażona na dramat. Były tam łzy i emocje - mówił Ziobro.

Zbigniew Ziobro ustpuje w sprawie ustawy bezkarnociowej. Tego oczekiway wadze PiS-u. Duo agodniejszy ton.

patrykmichalskiSeptember 21, 2020

Solidarna Polska w czwartek zagłosowała przeciwko tzw. "Piątce dla zwierząt", czyli projektowi ustaw, które zakładały m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra oraz ograniczenie uboju rytualnego. W związku z tym politycy PiS zaczęli mówić o zerwaniu koalicji i zdymisjonowaniu Ziobry z pozycji ministra sprawiedliwości.

Powiedział, że jego partia jest gotowa na rozmowy o ochronie zwierząt.

Możemy na pewno ten świat poprawić w każdym tego słowa znaczeniu, również w obszarze tej ustawy. Takiego kompromisu i takiej rozmowy potrzebujemy, i jesteśmy na nią otwarci i gotowi - zadeklarował minister.

Wyraził przekonanie, że Solidarna Polska w żadnym punkcie nie naruszyła programu PiS i Zjednoczonej Prawicy z 2019 roku. Nie ma tutaj bowiem zapisów, które oznaczałyby zakaz uboju rytualnego bydła. A wiemy też, że to są konsekwencje dla takich gospodarstw - dodał szef Solidarnej Polski.

Podkreślił, że Zjednoczona Prawica musi szukać rozwiązań, żeby łączyć wszystkie racje działając w zgodzie z przyjętym programem.

Ziobro łagodzi ton ws. ustawy covidowej

Kością niezgody był także projekt tzw. ustawy covidowej, zakładającej bezkarność urzędników, jeśli ci podejmują działania w celu zwalczania Covid-19. Nowelizacja, której sprzeciwiała się Solidarna Polska, została zdjęta z czwartkowego bloku głosowań.

Wspólny program PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia eksponuje równość. Kodeksy wszystkich państw przygotowywały przepisy dot. sytuacji wyższej konieczności. Znaleźliśmy się w sytuacji pandemicznej, której nikt nie przewidywał - mówił Ziobro. Naturalnie oczy wszystkich były skierowane na polski rząd, na tych, którzy szczególnie są odpowiedzialni za podejmowanie decyzji, by można było znaleźć niezbędne wyposażenie medyczne, które ograniczy konsekwencje tej pandemii, które będzie chronić w konsekwencji ludzkie życie. I dla takich sytuacji z całą pewnością można zastanowić się nad znalezieniem sytuacji wyjątkowych również określonych w regułach prawnych - dodał.

Jak mówił minister, jego partia była gotowa do dyskusji w temacie takich regulacji, ale "ten przedstawiony przepis nie był do końca gotowy". Tak, żeby osoby na najwyższych stanowiskach bez obaw mogły działać w obronie. Potrzebne są długie spotkanie, aby nie przygotować rozwiązania, które aferzyści mogliby wykorzystywać - mówił.

Podkreślił, że "ma prawo prosić o zrozumienie". Dobro koalicji i tego, co przynosiło dobro Polsce, zasługuje na to, aby koniec nie nastąpił. Takie jest moje przygotowanie i z taką nadzieją umawiam się z Wami na kolejne spotkanie - powiedział minister do dziennikarzy na zakończenie konferencji.