Jeden robotnik został ranny, gdy wczoraj około godziny 19 zawalił się strop remontowanej kamienicy przy ulicy Siennej w Warszawie. Runęło pięć kondygnacji. Policja zabezpieczyła teren wokół kamienicy.
Komisarz Dariusz Janas, rzecznik stołecznej policji potwierdził w rozmowie z siecią RMF FM, że oprócz rannego robotnika nikt nie został poszkodowany. W czasie wypadku w samym budynku nie było już nikogo. "Z informacji, które mamy wynika, że robotnicy wyszli z niego około godziny 15, natomiast część robotników pracując przy sąsiedniej budowie była na podwórku" - stwierdził komisarz Janas. W momencie zawalenia kondygnacji drzwi do jednego z przyległych budynków wyleciały z posad i raniły jednego z robotników, którego z rozciętą głową zabrało pogotowie. Na szczęście rana okazała się niegroźna i życiu rannego nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci odgrodzili budynek taśmami w odległości kilkudziesięciu metrów od domu. Specjalna ekipa zabezpieczy rumowisko przed dalszymi zawałami. Okoliczni mieszkańcy mówią, że wypadek spowodowała budowa w sąsiedztwie starej kamienicy. W pobliżu budynku budowany jest 16 piętrowy wieżowiec. "Założyliśmy nawet stowarzyszenie mieszkańców Osiedla Pańska i alarmowaliśmy prezydenta miasta o tym, że kamienia może się zawalić. Otrzymaliśmy odpowiedź, że sprawa zostanie przekazana odpowiednim służbom, niestety za późno" - mówił jeden z mieszkających w pobliżu lokatorów. Stan kamienicy badają obecnie eksperci budowlani. Posłuchaj relacji reportera radia RMF FM Romana Osicy:
06:20