Zastępca komendanta miejskiego policji w Płocku (Mazowieckie) Jacek O. został dzisiaj zwolniony ze stanowiska. Decyzja zapadła po tym, jak w nocy doszło do kolizji drogowej z jego udziałem.

REKLAMA

"Pewne okoliczności" mogą wskazywać, że zastępca komendanta płockiej policji mógł być pod wypływem alkoholu - uzasadnił decyzję January Majewski z zespołu prasowego mazowieckiej komendy wojewódzkiej policji w Radomiu. Przyznał zarazem, że nie ma jeszcze oficjalnych wyników badań krwi na zawartość alkoholu. Majewski zaznaczył, że z wnioskiem o odwołanie zastępcy wystąpił komendant miejski policji w Płocku, a komendant wojewódzki do tego wniosku się przychylił.

Ma to związek ze zdarzeniem drogowym, do którego doszło w Płocku w sobotę o godz. 2.50. z udziałem zastępcy komendanta miejskiego. Jadąc samochodem po służbie, z nieustalonych przyczyn uderzył w słup oświetleniowy. Z obrażeniami głowy i stłuczeniem klatki piersiowej trafił do szpitala - wyjaśnił Majewski. Dodał także, że od zastępcy komendanta płockiej policji została pobrana krew do badań na zawartość alkoholu. Od wyników tych badań będzie uzależniona dalsza procedura. Nie wykluczył przy tym, że zostanie wszczęta procedura zmierzająca do zwolnienia Jacka O. ze służby. Majewski przyznał, że były już zastępca komendanta miejskiego policji w Płocku przebywa nadal w szpitalu.

Rzeczniczka płockiej Prokuratury Okręgowej Iwona Śmigielska-Kowalska powiedziała, że ewentualne dalsze postępowanie prokuratury zależy obecnie od wyników badań krwi na zawartość alkoholu. Przyznała, że od Jacka O. pobrano krew zarówno do badań medycznych, jak również do badań na zawartość alkoholu. Na miejscu kolizji obecny był też prokurator - co jak podkreśliła Śmigielska-Kowalska - jest postępowaniem rutynowym w przypadku zdarzeń drogowych z udziałem policjanta.