Państwowa Inspekcja Pracy nałożyła grzywnę na zarząd LOT-u za zwolnienie szefowej związku zawodowego personelu pokładowego Moniki Żelazik - przyznaje rzecznik linii lotniczej. Jak dowiedział się reporter RMF FM do związków zawodowych właśnie wpłynęły wnioski po kontroli przeprowadzonej w narodowym przewoźniku w sprawie zatrudniania części personelu i pilotów na podstawie umów cywilno-prawnych, a nie na podstawie prawa pracy.

REKLAMA

Inspektorzy PIP przede wszystkim stwierdzili, że doszło do złamania przepisów dotyczących ochrony prawnej członków związku zawodowego. Kodeks pracy nie pozwala na zwalnianie takich osób bez pisemnej zgody związku. Takiej zgody nie było, dlatego inspekcja nałożył kary finansowe na cały zarząd LOT.

To była najniższa kara - mówi RMF FM rzecznik LOT Adrian Kubicki. I zapowiada, że linia odwoła się od decyzji PIP. Zdaniem przewoźnika zwolnienie szefowej związku zawodowego jest prawomocne, a jedyne naruszenie przepisów dotyczyły konieczności uzyskania pisemnej uchwały związku w tej sprawie.

Za złamanie przepisów kodeksu pracy dotyczących wykroczeń przeciwko prawom pracownika grozi do 30 tysięcy złotych grzywny.

W trakcie kontroli inspektorzy stwierdzili też, że piloci i stewardesy nie powinni być zatrudniani za pośrednictwem spółki LOT CREW, tylko powinni być etatowymi pracownikami LOT. Inspekcja sprawdzi też, czy LOT CREW nie prowadzi usług pośrednictwa pracy.

Przedstawiciel LOT Adrian Kubicki mówi, że "to jedynie zalecenia" i podkreśla, że linia będzie się odwoływać także od tych postanowień kontroli. LOT nie zamierza zmieniać polityki personalnej.

Wiemy, kiedy poznamy termin strajku w PLL LOT

W przyszłą środę międzyzwiązkowy komitet strajkowy zdecyduje kiedy i w jakiej formie odbędzie się protest. Pracownicy flagowego przewoźnika chcą przywrócenia dawnego regulaminu wynagrodzeń, zatrudniania pilotów i personelu tylko na etacie i przywrócenia do pracy zwolnionej szefowej Związku Zawodowego Personelu Pokładowego Moniki Żelazik.

Pod koniec lipca Sąd Apelacyjny w Warszawie cofnął wydany trzy miesiące wcześniej zakaz protestu do czasu rozstrzygnięcia legalności strajku, który związkowcy chcieli przeprowadzić na początku maja

Po ogłoszeniu przez związkowców decyzji o strajku podczas "majówki" zarząd LOT wniósł pozew do sądu okręgowego.

(nm, az)