Poszukiwanie zaginionej nastolatki z okolic Aleksandrowa Kujawskiego, nie będzie kontynuowane - zdecydowała policja. 14-letnia Ewelina zaginęła w środę, w drodze do szkoły. Policja będzie prowadziła śledztwo metodami operacyjnymi, teren miejscowości i okolic nadal przeczesują jednak mieszkańcy.

REKLAMA

Zobacz również:

Przez trzy dni, kilkaset osób - policjantów, strażaków i mieszkańców - przeszukało ponad 600 hektarów okolic wsi Służewo, gdzie ostatnio widziano dziewczynkę. Dalsze działania w takiej formie uznano za niecelowe, a śledztwo w tej sprawie prowadzone będzie metodami operacyjnymi; cały czas analizujemy zebrane ślady i wszelkie informacje, jakie do nas napływają - powiedziała PAP sierż. Marta Kulpa z policji w Aleksandrowie Kujawskim.

Do poszukiwań komendant wojewódzki policji powołał specjalną grupę doświadczonych funkcjonariuszy, którzy zajmą się wyłącznie tą sprawą - dodała sierż. Kulpa. Nieoficjalnie, ze źródeł zbliżonych do policji wiadomo, że w ostatnich dniach dokonano przeszukań w kilku miejscach województwa.

Mieszkańcy szukają dalej

Z poszukiwań nie rezygnują mieszkańcy Służewa i bliscy zaginionej. Mimo pogarszającej się pogody kilkadziesiąt osób postanowiło dziś dalej przeszukiwać okolice wsi. Na miejscu wciąż znajduje się także zaangażowany przez rodzinę jasnowidz, ale jego wskazówki, jak dotąd nie pomogły w rozwiązaniu zagadki zaginięcia nastolatki. Rodzina Eweliny kontaktowała się z nim już w dobę po rozpoczęciu poszukiwań. Ocenił on wówczas, że dziewczynka nie żyje, a jej ciało zostało ukryte, ale we wskazanym miejscu nie natrafiono na żaden ślad domniemanej zbrodni.

Policja cały czas sprawdza wszystkie wiadomości w sprawie zaginionej dziewczynki, które wpływają do komisariatów w Kujawsko-Pomorskiem. Uruchomiono specjalny numer telefonu - 52 525 53 06, pod który można zgłaszać wszelkie informacje mogące pomóc w poszukiwaniach nastolatki.

14-letnia Ewelina, mieszkanka wsi Służewo w gminie Aleksandrów Kujawski, jechała w środę rano do szkoły rowerem. Do celu nie dotarła, a jej rower, porzucony w przydrożnym rowie, znalazła znajoma rodziny. Jednoślad miał uszkodzenia sugerujące, że mógł zostać uderzony przez inny pojazd. Nikt jednak nie zgłosił policji kolizji z udziałem roweru, wszczęto więc poszukiwania dziewczynki.