Kara więzienia grozi mieszkance lubelskiej gminy Trzydnik Duży. Na posesji Małgorzaty H. policjanci znaleźli dwa martwe psy uwięzione na łańcuchach. Według wstępnych ustaleń, zwierzęta zostały zagłodzone na śmierć.

REKLAMA

Właścicielce psów zostanie postawiony zarzut znęcania się nad zwierzętami. Grozi za to do 2 lat więzienia, a w razie stwierdzenia działania ze szczególnym okrucieństwem - do 3 lat - powiedział w poniedziałek rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku Janusz Majewski.

O zagłodzonych psach policję poinformował jeden z sąsiadów. Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze znaleźli martwego psa przykutego do budynku gospodarczego i drugiego - przy budzie na podwórku. Wezwany weterynarz wstępnie określił, iż przyczyną śmierci zwierząt był brak pokarmu i wody.

Zwierzęta były niedożywione od dawna, a prawdopodobnie od około tygodnia wcale nie jadły. Łańcuchy sprawiły, że nie mogły się oddalić i poszukać sobie pożywienia - dodał Majewski.

Właścicielka zwierząt, 45-letnia Małgorzata H., była pijana, w organizmie miała prawie 4 promile alkoholu. Policjantom powiedziała, że nie dawała jeść psom, gdyż od dłuższego czasu codziennie piła alkohol. Kobieta została zatrzymana w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia.

Padłe psy zabezpieczono do badań.

W Sejmie obecnie są dwa projekty nowelizacji ustawy o ochronie praw zwierząt - jeden PiS, drugi PO i Nowoczesnej. Projekt przewiduje wiele zmian zwiększających prawną ochronę zwierząt, m.in. obowiązek ich oznaczania, zakaz trzymania psów na uwięzi, wykorzystywania zwierząt w cyrkach oraz zakaz chowu i hodowli zwierząt na futra. Proponowany jest m.in. zapis, że łańcuch, na którym wiązane jest zwierzę, musi mieć co najmniej 5 metrów.

Obie propozycje przewidują też podwyższenie kary za zabójstwo lub uśmiercenie oraz za znęcanie się nad zwierzętami - z dwóch lat pozbawienia wolności do lat czterech.

(az)