Przywłaszczenie ponad 400 tysięcy złotych zarzuca prokuratura skarbnikowi koszalińskiego oddziału jednego z banków. 36-latek odpowiadał za dostarczanie gotówki do bankomatów w Zachodniopomorskiem.

REKLAMA

Kradzież wyszła na jaw podczas zarządzonej przez dyrekcję banku kontroli.

Skarbnik przebywa w areszcie. Grozi mu od roku do 10 lat więzienia. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że bankomaty zasilał zgodnie z zaleceniami, a nadwyżkę banknotów deponował w bankowym sejfie.