Ratownicy TOPR podnieśli stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach z pierwszego na drugi. Wszystko dlatego, że w ciągu ostatnich dni napadało śniegu, a dodatkowo wieje bardzo silny wiatr.

REKLAMA

Przez ostatnich kilka dni śniegu nagromadziło nam się dużo. Po pierwsze z powodu opadów, a po drugie w związku z silnym wiatrem, który ten śnieg przemieszczał i odkładał w różnych zagłębieniach, tworząc bardzo niebezpieczne depozyty. A od wczoraj rozpoczęła się odwilż w górach. Wzrost temperatury powoduje, że śnieg zaczął intensywnie osiadać, co przy bardzo twardym podłożu, które jest źle zespolone z górną warstwą, powoduje, że ta górna warstwa zaczyna zjeżdżać - mówi ratownik dyżurny TOPR Andrzej Maciata.

To jeszcze nie wszystko, bo na najbliższe dwa dni prognozy zapowiadają bardzo silny wiatr. Powyżej 2000 m n.p.m. może osiągać w porywać nawet 140 km na godzinę.

W tym momencie jest odwilż i przychodzi halny. Śnieg na górze robi się bardzo mokry. Ponieważ jest go niewiele, leży w dużej części na podłożu trawiastym, dlatego istnieje ryzyko, że szczególnie w takich miejscach jak płyty skalne, trawy, będzie się zsuwał. Temperatura idzie mocno do góry, a to jest zawsze czynnik niepokojący. Już widać miejsca, gdzie zaczyna się zsuwać - ostrzega Tomasz Nodzyński z Instytutu Badań Niwalnych IMGW na Hali Gąsienicowej.

W takich warunkach specjaliści zdecydowanie odradzają wychodzenie w wyższe partie Tatr.

(az)