Wypuszczanie obiektów w przestrzeń powietrzną wymaga uzyskania zezwolenia Państwowej Agencji Żeglugi Powietrznej - przypomina jej rzecznik Grzegorz Hlebowicz. W niedzielę pracę lotniska zablokowały wypuszczone w niebo balony wypełnione helem.

REKLAMA

Obowiązek uzyskania zezwolenia - jak tłumaczy w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Tomaszem Skorym Grzegorz Hlebowicz - dotyczy także wypuszczania lampionów i pokazów ogni sztucznych.

W pierwszym kwartale tego roku do PAŻP zgłoszono 166 pokazów fajerwerków, a tylko 46 tzw. emisji balonów bezzałogowych i 11 - papierowych lampionów.

Większość pokazów wystarczy zgłosić - zastrzega Hlebowicz. Tam, gdzie mogą wpływać na bezpieczeństwo lotów Agencja nakazuje organizatorom uzgodnienia - dodaje. Podajemy numer telefonu, prosimy, żeby nawiązać kontakt z kontrolerem ruchu lotniczego, żeby uprzedzić go o emisji przedmiotów w przestrzeń powietrzną i prosić organizatorów o skoordynowanie godziny wypuszczenia tych balonów - wyjaśnia.

Tak właśnie wzorcowo w Noc Kupały wypuszczono w Poznaniu kilka tysięcy lampionów. Agencja ma jednak świadomość, że większość pokazów odbywa się bez takich uzgodnień, i ostrzega: wypuszczanie balonów czy lampionów bez porozumienia z kontrolerami lotów może spowodować katastrofę.