Ponad pół miliona złotych wyłudziła pielęgniarka z Wrocławia. Za pieniądze kobieta kupiła sportowe auto Lamborghini Gallardo Spyder. Proces w tej sprawie ruszył przed wrocławskim sądem.

REKLAMA

Kobieta założyła firmę i przedstawiła w banku fałszywe dokumenty. Wynikało z nich, że kondycja finansowa spółki, jest bardzo dobra. Za otrzymane pieniądze kupiła sportowe auto. W czasie śledztwa tłumaczyła, że to mąż chciał mieć taki samochód. Prokuratura zarzuca kobiecie również próbę wyłudzenia kolejnych kredytów.

58-latka złożyła do banku wnioski o przyznanie ponad milionowego kredytu na dwa kolejne auta: Ferrari i Bentley. Pieniędzy nie otrzymała, ponieważ nie spłacano rat za pierwszy samochód. Sprawą zajęła się prokuratura.

W czasie śledztwa wrocławianka tłumaczyła, że samochód był własnością firmy i raty: blisko 11 tysięcy złotych miesięcznie, były spłacane. Problem zaczął się, gdy para sprzedała udziały w swojej firmie.

Mężczyzna, z wykształcenia mechanik, odpowiada przed sądem za poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Małżeństwo nie przyznaje się do winy. Para odmówiła wyjaśnień w tej sprawie. Grozi im kara do ośmiu lat więzienia.

(ug)