Wyłudzali VAT na mahoń teraz grozi im nawet do 10 lat więzienia. Jak dowiedział się nasz reporter RMF FM policjanci CBŚP z Wrocławia rozbili szajkę zajmująca się fikcyjnym obrotem egzotycznymi gatunkami drewna. Zatrzymano 32 osoby, sześć już trafiło do aresztu. Skarb Państwa na przestępczym procederze stracił ponad 60 milionów złotych.

REKLAMA

Na ślad oszustów udało się trafić dzięki informacjom Generalnego Inspektora Informacji Finansowej o nieprawidłowościach w jednej ze śląskich spółek. Chodziło o wyłudzania podatku VAT.

Tropiąc ten watek funkcjonariusze CBŚP trafili na cały łańcuszek spółek, które zajmowały się fikcyjnym handlem drogimi gatunkami drewna. W sumie w proceder było zaangażowanych ponad osiemdziesiąt firm, w tym spółki w Czechach, na Słowacji i Węgrzech.

Główne spółki, zajmujące się wyłudzaniem VAT, wyszukiwały do współpracy firmy "słupy", które zdolne byłyby potwierdzać przepływ dokumentów dostawy, w obrocie m.in. drewnem egzotycznym. Często firmy nie mające doświadczenia w handlu drewnem uczestniczyły w jego obrocie. Dla uwiarygodnienia dostaw jedna z firm miała kupić specjalne maszyny do jego obróbki.

Rzekoma spedycja drewna odbywała się przez podmioty ustawione w różnych konfiguracjach, w taki sposób by uwiarygodnić legalność transakcji. Fikcyjnie handlowano m.in. elementami mebli wykonanymi z egzotycznego drewna - nazwę wymyślono na potrzeby przestępczej działalności, wpisując przy tym wysokie kwoty na fakturach. W ten sposób sfingowano wewnątrzwspólnotowe dostawy, co dawało podstawę do zwrotu podatku VAT.

Do tej pory policjanci CBŚP zatrzymali 32 podejrzane osoby. Wszyscy usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i prania pieniędzy, a także z przestępstw skarbowych. 6 osób zostało tymczasowo aresztowanych, w tym Marek C. Robert. R., Łukasz M. i Piotr H. - 4 głównych organizatorów karuzeli.

(az)