Sukces lekarzy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Olsztynie. Ze śpiączki wybudziła się tam 20-letnia Martyna, która w lipcu miała wypadek samochodowy. W tym przypadku nie był potrzebny stymulator mózgu, wystarczyła fachowa pomoc lekarzy, którzy w przyszłości będą tworzyć "Budzik dla dorosłych".

REKLAMA

20-letnia Martyna w lipcu tego roku została ranna w wypadku samochodowym. Z urazami wielu narządów trafiła do jednego ze szpitali w Białymstoku. Z dziewczyną nie było kontaktu, była w śpiączce. Dwa tygodnie temu trafiła na oddział neurologii i neurochirurgii do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Olsztynie. Tam jej stan zdrowia znacząco się poprawił.

Przyjechała do nas dwa tygodnie temu, nie była w stanie kontaktować się w świadomy sposób. Po pracy całego zespołu - rehabilitantów, neurologopedów i neurologów, jesteśmy świadkami spektakularnego wydarzenia. Dziewczyna spełnia polecenia, nawiązuje kontakt, reaguje też emocjonalnie - powiedział naszemu reporterowi dr Tomasz Siwek, ordynator oddziału.

Martyna może w przyszłości zostać pacjentką kliniki "Budzik dla dorosłych", która ma powstać w olsztyńskim szpitalu. Już w tej chwili bez żadnego kontraktowania szpital przyjmuje chorych, którzy są w stanie nieprzytomności przedłużającej się. Robimy badania, przeprowadzamy rehabilitację. 20-letnia Martyna jest idealną kandydatką, żeby zaproponować jej późniejsze leczenie w takiej klinice - mówi profesor Wojciech Maksymowicz.

"Budzik dla dorosłych" ma rozpocząć funkcjonowanie od przyszłego roku. Klinika ma oferować osiem łóżek. To mała liczba, ale trzeba pamiętać, że osobom w śpiączce trzeba poświęcać dużo czasu. Projekt kliniki zakłada pomoc osobom w pierwszym roku po wypadku, którzy mieli uraz głowy i nie obudzili się ze śpiączki. Będziemy też przyjmować tych, którzy mieli zaburzenie utlenienia mózgu, czyli po podtopieniu, zachłyśnięciu się wodą - dodaje Maksymowicz.

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie przeprowadzane jest też eksperymentalne leczenie osób w śpiączce z użyciem stymulatorów mózgu. Dzięki pomocy lekarzy z Japonii i fundacji "Akogo?" Ewy Błaszczyk takie urządzenia otrzymało już siedem osób. Rezultaty zaskakują - u wszystkich stan zdrowia poprawił się, u niektórych na tyle, że można mówić o wybudzeniu i pełnej świadomości.


(j.)