17 października może zapaść decyzja o losach tajnej umowy koncesyjnej dotyczącej płatnej autostrady A4 Kraków-Katowice. Sąd apelacyjny zajmie się wtedy odwołaniem Stalexportu, który nie chce, by dokument został upubliczniony. A taką decyzję podjął już sąd rejonowy w Warszawie.

REKLAMA

Jeśli umowa zostanie odtajniona, to będzie to bezcenna lektura dla mieszkańców miast i gmin leżących wzdłuż autostrady A4 pomiędzy Krakowem a Katowicami. Z umowy i aneksów dowiedzą się o zaplanowanych, a niezrealizowanych inwestycjach, czyli np. budowie nowych węzłów komunikacyjnych.

Władze Jaworzna otrzymają odpowiedź na pytanie, czy nie można ponownie uruchomić zamkniętego zjazdu i wyjazdu z autostrady w okolicach tego miasta.

Motocykliści przekonają się, dlaczego ministerstwo infrastruktury i Stalexport uparcie twierdzą, że nie można obniżyć opłat dla jednośladów.

Kierowcy samochodów dowiedzą się natomiast, jak będą liczone kolejne podwyżki za przejazd tą jedną z najdroższych autostrad w Europie.