Wieloletni pracownik Ministerstwa Obrony Narodowej jest podejrzany o współpracę z rosyjskim i białoruskim wywiadem - podał nieoficjalnie Onet. Według informacji dziennikarza Jacka Harłukowicza, z budynku MON-u mężczyznę wyprowadzili funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej. Akcja ma być pokłosiem trwającego od dłuższego czasu śledztwa prowadzonego przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. "Osobie zostały przedstawione zarzuty współpracy z obcym wywiadem" - potwierdziło MON w komunikacie.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata zapraszamy na RMF24.pl.

Wieloletni pracownik MON zatrzymany przez służby

Do zatrzymania mężczyzny, który niczego się nie spodziewał, doszło dzisiaj o poranku. Chodzi o wieloletniego pracownika średniego szczebla departamentu strategii i planowania obronnego MON. Według nieoficjalnych informacji Onetu, zgromadzone przez służby dowody na szpiegowskie działania mężczyzny są bardzo mocne.

Podejrzany jest obecnie przesłuchiwany w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. To ona prowadzi teraz postępowanie w Wydziale do Spraw Wojskowych. Według informacji Onetu, zatrzymany mężczyzna ma 60 lat, a w MON-ie pracuje od lat 90.

MON: Doszło do zatrzymania wieloletniego pracownika

Przed południem Ministerstwo Obrony Narodowej wydało komunikat w tej sprawie.

"Informujemy, że dzisiaj w godzinach porannych w siedzibie MON (al. Niepodległości, Warszawa) doszło do zatrzymania wieloletniego pracownika resortu obrony narodowej. Osobie zostały przedstawione zarzuty współpracy z obcym wywiadem. Sprawę prowadzi Służba Kontrwywiadu Wojskowego, która podczas zatrzymania współpracowała z Departamentem do Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej oraz Żandarmerią Wojskową. Obecnie trwają czynności procesowe" - podał resort.