Biorąc pod uwagę wizerunek Polski i bardzo ambitne oczekiwania wobec decyzji szczytu NATO w Warszawie udział Polski w koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu przychodzi w ostatnim możliwym momencie – powiedział w Sejmie wiceszef MON Tomasz Szatkowski. Ujawnił, że polscy żołnierze już są na Bliskim Wschodzie.

REKLAMA

W wielkiej tajemnicy kilkudziesięciu polskich żołnierzy poleciało już do Iraku i Kuwejtu, żeby wspierać walkę z organizacją terrorystyczną, tak zwanym Państwem Islamskim. W Sejmie ujawnił to wiceminister obrony narodowej Tomasz Szatkowski.

Do Iraku Polacy wylecieli już w poniedziałek. To 60 żołnierzy i pracowników wojsk specjalnych, którzy mają szkolić wojska irackie. Mają oni zakaz angażowania się w walkę - podkreślał w Sejmie wiceminister Szatkowski.

Kolejnych 29 osób wyleciało do Kuwejtu. Mają obsługiwać cztery myśliwce F-16, które nad Irakiem mają wyszukiwać cele dla żołnierzy. Samoloty polecą tam 5 lipca.

Cała misja ma potrwać do końca roku.

Wiceminister Szatkowski zwrócił uwagę, że na szczycie NATO w Warszawie 8 i 9 lipca zostaną podjęte bardzo istotne decyzje "w duchu solidarności sojuszniczej", które będą dotyczyły zarówno wzmocnienia flanki wschodniej Sojuszu, jak i reakcji na zagrożenia terrorystyczne z południa.

My również jako państwo jesteśmy obiektem pewnych pośrednich efektów kryzysu, z którym mamy do czynienia na Bliskim Wschodzie. W tym kontekście wyrażenie solidarności sojuszniczej wydaje się być oczywiste - podkreślił wiceszef MON.

Przypomniał, że operacja przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu nie jest wprawdzie prowadzona przez NATO, ale Sojusz udziela jej wsparcia w pośredni sposób.

Szatkowski zauważył, że Polska była już uczestnikiem koalicji przeciwko ISIS. W 2015 r. zapadły decyzje o pewnym wsparciu logistycznym, które niedługo będą również upublicznione. Chodzi o wsparcie poprzez transport amunicji - powiedział.

Wiceszef MON dodał, że sojusznicy poprosili Polskę o udział w koalicji w znacznie szerszym wymiarze - poprzez rozpoznanie i szkolenie. Według Szatkowskiego w tym zakresie w MON od dawna były wypracowywane decyzje, również akceptowane przez b. szefa MON Tomasza Siemoniaka, który reprezentował PO we wniosku o informację rządu.

Co więcej, w styczniu 2015 r. pan minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna zadeklarował w Waszyngtonie udział polskich Wojsk Specjalnych w działaniach wspierających NATO - dodał.

Prezydent Andrzej Duda podpisał postanowienia o wysłaniu kontyngentów wojskowych do Kuwejtu i Iraku w celu wsparcia koalicji walczącej przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu. Postanowienia prezydenta dotyczą użycia kontyngentów od 20 czerwca do 31 grudnia br. w operacji Inherent Resolve w ramach Globalnej Koalicji do walki z tzw. Państwem Islamskim.

Polski Kontyngent Wojskowy w Kuwejcie (z elementami wsparcia w innych państwach regionu) będzie liczyć do 150 żołnierzy i pracowników wojska i składać się głównie z komponentu powietrznego z czterema wielozadaniowymi myśliwcami F-16, wyposażonymi w zasobniki rozpoznawcze DB 110. Jego zadaniem będzie rozpoznanie lotnicze na potrzeby wsparcia operacji Inherent Resolve.


(j.)