Dwaj najważniejsi przewoźnicy, czyli Przewozy Regionalne i Intercity negocjują z trzecią kolejową spółką - PKP Cargo - stawki za korzystanie z lokomotyw. Przewoźnicy chcą uniknąć podwyżek cen biletów, ale mogą nie mieć wyjścia, bo Cargo zażądało znacznie więcej pieniędzy, niż poprzednio.

REKLAMA

Jesteśmy w trakcie negocjacji i na dziś nie mamy w planach podwyższania cen biletów - mówi Łukasz Kurpiewski z Przewozów Regionalnych.

Trudno ocenić w tej chwili, jakie są szanse na utrzymanie obecnych cen biletów. Pociągi muszą mieć lokomotywę, a monopol na nie ma PKP Cargo. Wszystko zależy więc od negocjacji. Obaj przewoźnicy nie chcą mówić o podwyżkach, ale obaj przyznają, że PKP Cargo przesadziło z nowymi stawkami. Nawet jeśli uda się je obniżyć, może się okazać, że podwyżka cen biletów będzie nieunikniona. Pasażerowie nie chcą nawet myśleć o wyższej cenie biletów. Zarzekają się, że zmienią środek komunikacji, jeśli - ich zdaniem - już teraz za drogie bilety będą jeszcze droższe. Posłuchaj:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Problemu nie byłoby, gdyby przewoźnicy byli właścicielami lokomotyw. PKP Cargo ma im przekazać większość w przyszłym roku.