Zbigniew Wassermann czuje się dyskredytowany przez niektóre media. Zdaniem ministra koordynatora ds. służb specjalnych wielomiesięczna akcja oparta jest na fałszywych stwierdzeniach i przemyślnie zmanipulowanych faktach.

REKLAMA

Jestem pewny, że niewiele potrzeba, aby inspiratorzy tej przestępczej działalności zostali ujawnieni i ponieśli konsekwencje niegodziwego postępowania - napisał Wassermann w oświadczeniu.

Tak zwana wanna Wassermanna, rura gazowa na Bielanach, krzywdzenie staruszki Gąsiorkowej, sugerowanie korupcyjnych powiązań z mafią paliwową czy mafią węglową – to tylko niektóre przykłady w moim przekonaniu zorganizowanych i inspirowanych działań przeciwko mojej osobie - zaznaczył minister.

Co ciekawe, oświadczenie Wassermanna pojawiło się po najnowszych rewelacjach „Newsweeka”. Janusz Kaczmarek – odwołany szef MSWiA, w wywiadzie dla tygodnika stwierdził, że artykuły, które miały skompromitować Zbigniewa Wassermanna inspirował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.