Nie będzie surowych konsekwencji dyscyplinarnych dla antyterrorysty z BOA, który podczas listopadowych protestów w Warszawie użył pałki teleskopowej wobec demonstrantów - nieoficjalnie dowiedział się reporter RMF FM. Postępowanie dyscyplinarne w tej głośnej sprawie dobiega końca.

REKLAMA

Prowadzący postępowanie - opierając się głównie na wyjaśnieniach funkcjonariusza - przyjęli, że użył on pałki dwukrotnie. Raz uderzyć miał w plecak jednego z demonstrantów, drugi raz - nie trafił.

Dlatego - jak wynika z ustaleń dziennikarza RMF FM Krzysztofa Zasady - policjant ten usłyszał dwa zarzuty dyscyplinarne, niezwiązane z biciem ludzi.

Po pierwsze będzie odpowiadał za to, że jako nieumundurowany funkcjonariusz, nie miał opaski "policja".

Po drugie - za to, że nie poinformował przełożonego o użyciu pałki podczas akcji oddziału na proteście.

Postępowanie ma się zakończyć rozmową dyscyplinującą. Na efekty tego postępowania czeka prokuratura. Ona od blisko pół roku prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie tego incydentu. Wiele wskazuje na to, że odmówi wszczęcia śledztwa.

W 0:04 wida jak jedna osoba wyciga pak teleskopow w tumie. Chwil pniej jeden z demonstrantw chce rozbroi t osob, bo nie wiadomo byo kto to jest (brak opaski na rce). W odpowiedzi policjant uderzy demonstranta pak, a potem uyto gazu wobec wszystkich osb. pic.twitter.com/0hPFRtfo4Z

macieJasinskiNovember 18, 2020

Policyjne interwencje w czasie protestów Strajku Kobiet

Chodzi o policyjną interwencję w czasie protestów przeciwko decyzji Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji, które odbyły się w listopadzie 2020 roku w Warszawie.

Na publikowanych w mediach społecznościowych nagraniach wideo widać np. jak funkcjonariusz po cywilnemu bije pałką teleskopową idących spokojnie demonstrantów, jak kordon policji używa gazu pieprzowego wobec spokojnie stojących ludzi albo funkcjonariusz używa gazu wobec posłanki pokazującej poselską legitymację.

Według ustaleń Krzysztofa Zasady, w policyjnej akcji 18 listopada brało udział około 3,5 tysiąca funkcjonariuszy, co może oznaczać, że jeden funkcjonariusz przypadał na maksymalnie trzech manifestantów.

W działaniach uczestniczyli również policjanci Biura Operacji Antyterrorystycznych: to oni pojawili się w tłumie protestujących po cywilnemu.

Po jeszcze więcej informacji odsyłamy Was do naszego nowego internetowego Radia RMF24.pl

Słuchajcie online już teraz!

Radio RMF24.pl na bieżąco informuje o wszystkich najważniejszych wydarzeniach w Polsce, Europie i na świecie.