Prezydent USA George W. Bush wprowadził sankcje wobec Syrii. To kara za popieranie terroryzmu, próby zdobycia broni masowego rażenia, za okupację Libanu i wspieranie antyamerykańskich działań w Iraku.

REKLAMA

Sankcje oznaczają wstrzymanie eksportu z USA do Syrii, z wyjątkiem żywności i lekarstw, anulowanie połączeń lotniczych z Damaszkiem oraz zamrożenie wszystkich kont należących do syryjskich organizacji.

Sankcje gospodarcze nie będą miały jednak większego znaczenia, bo wymiana handlowa między tymi krajami jest na bardzo symbolicznym poziomie.

Syria od lat wspiera terrorystów różnej maści, m.in. libański Hezbollah; to właśnie w Damaszku swoją główną kwaterę ma palestyńska organizacja terrorystyczna Hamas. Podejrzewa się też, że irackie arsenały broni masowego rażenia trafiły właśnie do Syrii; która zresztą też posiada sporo broni biologicznej, chemicznej i od lat próbuje zdobyć broń nuklearną.