Konkurs na najlepszy film reklamowy krytykujący politykę George'a W. Busha wywołał prawdziwą burzę w USA. Wśród ponad 1,5 tys. prac znalazły się dwie, które porównują gospodarza Białego Domu do przywódcy III Rzeszy, Adolfa Hitlera.

REKLAMA

Na archiwalnych zdjęciach z führerem przemawiającym do tłumów pojawiają się angielskie napisy: Musimy podjąć nowe kroki, by bronić naszej ojczyzny. Wierzę, że spełniam wolę Wszechmogącego stwórcy, Bóg kazał mi rozprawić się z al-Qaedą, więc uderzyłem w nią.

Potem następują fotografie George’a W. Busha w pozach przypominających Hitlera. Napis dodaje ...a potem Najwyższy polecił mi uderzyć na Saddama i tak też zrobiłem... W drugiej reklamówce Bush zmienia się w Hitlera.

Przeciwko takim zestawieniom zaprotestowała amerykańska administracja, Partia Republikańska, organizacje żydowskie i kombatanckie. Organizator konkursu - lewicowa grupa internetowa MoveOn.org - odpiera zarzuty. Twierdzi, że ingerowanie w treść reklamówek byłoby formą cenzury.

Stronę internetową, na której przedstawiono filmy odwiedziło ponad 100 tysięcy osób. Internauci wybrali 15 najlepszych prac, ale nie ma wśród nich tych kontrowersyjnych. Pod koniec tygodnia spośród wyselekcjonowanej 15 jurorzy, wybiorą zwycięzcę. Reklamówka ta będzie emitowana w telewizji w dniu, w którym Bush wygłosi przemówienie o stanie państwa.

07:20