Producent wódki Nemiroff, jednej z najpopularniejszych na świecie, zamierza zainwestować kilkadziesiąt milionów złotych w umocnienie swojej pozycji na naszym rynku alkoholi. Szanse ma duże, bo Polacy kupują coraz więcej importowanych trunków - ocenia "Rzeczpospolita".

REKLAMA

Z roczną produkcją na poziomie ponad 90 mln litrów ukraiński Nemiroff został uznany przez branżowy magazyn "Drinks International" za trzecią najbardziej popularną markę na świecie.

Wyprzedziły go tylko wódki Smirnoff i Stolichnaya.

W najbliższych dniach firma Nemiroff podpisze wstępną umowę o przejęciu spółki Legro z Zabrza, która sprzedawała w Polsce wódkę ukraińskiego producenta. Do ostatecznego przejęcia dojdzie na początku 2007 r. Wówczas Legro zmieni nazwę na Nemiroff Polska.

Mocne wejście Nemiroffa na polski rynek może odebrać udziały Finlandii i Absolutowi, które mają 90 proc. łącznego udziału w segmencie wódek z importu. Atutem ukraińskiej wódki może okazać się cena, o kilkanaście proc. niższa niż w przypadku tych marek.