W 2004 roku, Polska jako członek Unii Europejskiej, otrzyma tylko o 50 mln euro więcej niż w 2003, gdy jeszcze będzie kandydatem do Wspólnoty. Warszawa oczekiwała kwoty o wiele większej. Tak wynika z poufnego raportu Komisji Europejskiej, do którego dotarła brukselska korespondentka RMF.

REKLAMA

Komisja Europejska wyliczyła, że w przyszłym roku otrzymamy 850 mln euro. W pierwszym roku po wejściu do Wspólnoty (2004 r.) UE wypłaci 3,3 mld euro. Po odliczeniu składki do unijnego budżetu – prawie 2,5 mld euro – Polska dostanie 900 mln euro. Oznacza to, że wprawdzie nasz kraj nie dopłaci do swojego członkostwa, ale pierwszy rok będzie bardzo trudny.

W dodatku Komisja nie zamierza wypłacić w pierwszym roku członkostwa prawie 1,5 mld na autostrady i ekologię. Na ten potężny zastrzyk gotówki liczył premier Leszek Miller. Pieniądze zostaną wypłacone dopiero w następnym roku, po podpisaniu kontraktów. Na pocieszenie można dodać, że w następnych latach tych pieniędzy będzie znacznie więcej.

O reakcje na najświeższe, ale nie ma co ukrywać, niezbyt optymistyczne wieści z Brukseli, pytał polskich polityków reporter RMF, Tomasz Skory. Czy byli zdziwieni treścią raportu, o tym w jego relacji:

06:15