Ratownicy TOPR przetransportowali do Zakopanego dwóch dwudziestolatków, którzy nie byli w stanie o własnych siłach zejść z Rysów. Turyści wybrali się na najwyższy polski szczyt bez odpowiedniego sprzętu do poruszania się w śniegu. Mieli tylko miękkie buty turystyczne i narciarskie kijki.

REKLAMA

Mężczyźni w połowie drogi opadli z sił. Nie byli jednak w stanie zejść ze szlaku, ponieważ było zbyt ślisko. Na szczęście mieli ze sobą telefon komórkowy, z którego wezwali pomoc.

Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przestrzegają, że w najwyższych partiach Tatr jest jeszcze sporo mokrego śniegu. Zalecają, aby turyści wybierający się na weekend do Zakopanego zrezygnowali z wycieczek po trudnych szlakach.