"Przyjąłem wyjaśnienia ministra Gowina, jeśli chodzi o ten niebyt fortunny sposób komunikowania własnych poglądów. Uważam jego wyjaśnienia za wystarczające" - powiedział Donald Tusk, odnosząc się do wypowiedzi ministra sprawiedliwości na temat projektów ustaw ws. związków partnerskich. Zapowiedział też, że będzie proponował posłom PO, by dopuścili możliwość przygotowania projektu, który wyrażałby opinię konserwatywnej części partii w tej sprawie.

REKLAMA

Tusk stwierdził, że będzie przekonywał posłów swojej partii do tego, by wrócić możliwie szybko do debaty na temat rozwiązań zawartych we wszystkich trzech odrzuconych projektach dotyczących związków partnerskich. Dodał, że jego zdaniem można uzyskać parlamentarną większość konieczną do przesłania do komisji wszystkich tych dokumentów. Chciałbym, żeby ludzie, którzy mają pogląd bardziej umiarkowany, czy bardziej konserwatywny, niż zawarte w dotychczasowych projektach, mogli także zaproponować własny projekt i wtedy mogłaby się odbyć uczciwa i merytoryczna dyskusja nad wszystkimi projektami - podkreślił.

Premier nawiązał też do wypowiedzi prezydenta, który powiedział, że zamiast tworzyć nową ustawę o związkach partnerskich "warto pójść w kierunku nowelizacji ustaw istniejących". Stwierdził, że punkt widzenia Bronisława Komorowskiego "oznacza tak czy inaczej ustawę". Każdy projekt dotyczący regulacji w związkach partnerskich czy par homoseksualnych wymaga zmian w ustawach, w dziesiątkach, a nawet setkach różnych ustaw - tłumaczył. Idea prezydenta i tak stanie się faktem, jeśli którykolwiek z projektów będzie rozpatrywany, bo jego konsekwencją muszą być zmiany w poszczególnych ustawach - podkreślał.

Debata o euro i pakcie fiskalnym

Zdaniem premiera 19 lutego rozpocznie się debata o wprowadzeniu w Polsce euro. Przedstawiliśmy do ratyfikacji pakt fiskalny i cały dzień Sejm będzie debatował o pakcie fiskalnym, co jest wprost związane z przyszłością strefy euro, a więc także z naszą drogą do strefy euro - zapowiedział szef rządu. Dodał, że optymalne warunki wejścia Polski do strefy euro będą także tematem najbliższej Rady Gabinetowej. Ustaliłem z prezydentem temat Rady Gabinetowej - (...) będziemy dyskutowali o okolicznościach i warunkach optymalnych dla Polski, jeśli chodzi o wejście do strefy euro - poinformował. Nie będziemy dyskutowali czy, ale kiedy i w jaki sposób - podkreślił.

"Polska nie straci europejskich pieniędzy na drogi"

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Polska nie straciła i nie straci pieniędzy europejskich na drogi - zapewnił na piątkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk, odnosząc się do decyzji Komisji Europejskiej o zamrożeniu refundacji 3,5 mld zł na projekty drogowe. Komisja Europejska wstrzymuje refundację w tak dużej skali, nie dlatego że podejrzewa, że w tak dużej skali mogło dojść do nieprawidłowości, tylko dlatego, by dać Polsce czas na udokumentowanie, że skutecznie będziemy przeciwdziałać tego typu przypadkom - wyjaśnił.

Tusk stwierdził, że ryzyko tego, że unijne pieniądze na polskie drogi przepadną jest w praktyce minimalne. Jeśli sąd potwierdzi nieprawidłowość (...) na jednym z odcinków zakwestionowanych przez Komisję Europejską, to wtedy trzeba będzie przesunąć te środki refundacyjne na inne projekty, których refundacji nie przewidywaliśmy - zaznaczył. Przypomniał, że to polskie służby wykryły, że przy przetargu na inwestycję współfinansowaną z funduszy UE mogło dojść do nieprawidłowości. Po to powołaliśmy ten sposób postępowania, czyli tarczę antykorupcyjną aby m.in. być pewnym, że inwestycje ze wsparciem europejskim są prowadzone rzetelnie i gdyby okazało się, że raz na jakiś czas mamy do czynienia z nieuczciwością tych, którzy realizują takie inwestycje, żebyśmy sami byli stroną szybko informującą Komisję Europejską o tym, co się zdarza - podsumował.

Los ministra skarbu zależy od jego działań ws. LOT-u

Dalsza obecność w rządzie ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego zależy od jego skutecznych działań wobec PLL LOT - stwierdził dzisiaj premier Donald Tusk. Dodał, że krytyka Polski ze strony Komisji Europejskiej za udzielenie pożyczki dla LOT-u nie oznacza "kłopotów".

Minister Budzanowski wie, że jego los w rządzie zależy od skuteczności jego działania - i to w krótkim terminie - w odniesieniu do LOT. I to jest jakby test na sensowność poprzednich decyzji ministra, także tej decyzji o udzieleniu pożyczki LOT-owi. Tę decyzję minister podjął świadomie, że jeśli ona nie przyniesie w szybkim czasie takich ozdrowieńczych skutków, to będzie oznaczało dla ministra zakończenie jego pracy. A więc mamy bardzo wyraźny materiał testowy i mam nadzieję, że da radę - mówił szef rządu.

Tusk podkreślił, że szef MSP - zgodnie z jego sugestią - "osobiście" zaangażował się w prace i stałą, permanentną kontrolę nad działaniem zarządu LOT. To prace restrukturyzacyjne, które mają przynieść efekt, jakim byłoby uchronienie LOT od upadłości - dodał.

(MN)