Trzy najciężej ranne osoby wciąż są w szpitalach po wypadku na autostradzie pod niemieckim Brunszwikiem. Polski autobus z Podlasia najechał na przyczepę rumuńskiej ciężarówki. 14 osób zostało rannych.

REKLAMA

Stan najciężej rannych jest na tyle dobry, że dwie osoby już w niedzielę powinny opuścić szpitale. Tylko jeden z kierowców zostanie dłużej. W poniedziałek przejdzie jeszcze jedno badanie, ale lekarze zakładają, że w przyszłym tygodniu będzie mógł wrócić do Polski.

Autokar jechał z Białegostoku do Brukseli. Wyprzedzał dwie ciężarówki, po minięciu jednej z nich zaczął jednak wracać na wolniejszy pas i wtedy doszło do zderzenia z drugim tirem, z Rumunii.

Wszystkie czternaście osób z autobusu ucierpiało, na szczęście 11 ludzi na tyle lekko, że już są w dalszej drodze do Brukseli transportem zastępczym.